Sensible Soccer Polska
Strona główna Strona główna

Archiwum

23 IX 07 (autor: MaroJ)

Puchar Polski, starcie numer 17

Wieczór w ostatni czwartek miesiąca dla Polskich graczy Sensible oznacza Puchar Polski. Tym razem rozgrywka numer siedemnaście. Tytuł obecnie przebywa w Londynie u Lobo. Czy ktoś mu go odbierze? Kogo za faworyta uzna "CinekBET"? Odpowiedzi na pytania już 27 IX 2007 godzina 21:00 na kanale #pucharpolski. Link do zapisów poniżej.

:::Zapisy:::

3 IX 07 (autor: Foka)

III Lubiński Turniej Sensible Soccer

termin: 1.09.2007 (sobota)
godzina: 10:00
miejsce: Centrum Klub Baribal, Lubin ul. Wyszyńskiego 10
nagrody: za trzy pierwsze miejsa cenne nagrody rzeczowe + puchary + medale, (upominki dla pozostałych graczy)
Wersja gry: PC, idealnie równe składy druzyn

Przygotowania:

Organizatorami turnieju byli Leman i Chris. Wstępnie zawody miały być rozegrane 9 września. Jednak z uwagi między innymi na zawodników spoza Lubina zmieniono datę. Cris wraz z Lemanem wspólnie przygotowali aktualne składy zespołów, które grać będą w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Tak więc była możliwość postrzelania bramek Żurawskim czy wstawieniem do pierwszej jedenastki Łukasza Fabiańskiego. Leman już przed turniejem rozlosował grupy i drużyny czekały jedynie na graczy. Dolosowanie zawodników do zespołów nastąpiło tuż przed samym turniejem.

Turniej

Zaczęliśmy od fazy grupowej. 4 grupy, po siedmiu graczy (2 drużyny sterowane były przez komputer). Wśród faworytów wymieniano prowadzących w Lidze Lubińskiej Romaneq`a, ZiernioRa, Lemana, Filippousisa. Losowanie okazało się sprawiedliwe, bo wszyscy trafili do innych grup. Jednak od samego początku dało się zauważyć, ze zdecydowanie najmocniej prezentuje się grupa ZienioRa, czyli grupa A. Tam znaleźli się jeszcze Majfa, Alvaro, Foka i Inbloom (dwaj przedstawiciele Wrocławia i poza nimi spoza Lubina był jeszcze tylko Alvaro z pobliskiej Ścinawy). Rywalizacja w tej grupie przebiegała pasjonująco, właściwie na półmetku sytuacja prezentowała się tak, że Foka z pierwszego miejsca mógł po jednej porażce znaleźć się na miejscu piątym, które oznaczało pożegnanie z turniejem. Na koniec grupy okazało się jednak, że w następnej fazie zabraknie Majfy. Większość graczy przyjęła to z niedowierzaniem, ponieważ w Lidze Lubińskiej prezentuje się On bardzo dobrze. Grupę wygrał ZienioR, chociaż w 90 minucie ostatniego meczu mógł stracić prowadzenie na rzecz Foki. To właśnie pokazuje, że do samego końca w tej grupie mogła się zmienić sytuacja. W pozostałych grupach obyło się bez większych sensacji. Zdecydowanie swoje aspiracje potwierdzili Leman, Filippousis i Romaneq, którzy w swoich grupach nie przegrali żadnego meczu. Prawdziwa rywalizacja rozpoczęła się w następnej fazie. Dalej graliśmy w czterech grupach tylko teraz w każdej było jedynie czterech graczy. Bardzo ciekawie prezentowała się grupa z Chrisem, Filipem i Inbloomem. Ten drugi wciąż aktualny Mistrz Polski bez największych problemów wywalczył pierwsze miejsce. Natomiast Chris dopiero w ostatnim bezpośrednim pojedynku z Inbloomem zapewnił sobie awans do następnej rudny. Dużo emocji było też w grupie z Lemanem, Foką, Madziarem. Właśnie Ci dwaj ostatni spotkali się w pierwszym meczu i dość niespodziewanie Madziar bez większych problemów wygrał 3:1. Wydawało się, ze to może być koniec turnieju dla obu graczy z Wrocławia. Jednak Foka odrodził się w meczach z Lemanem, gdy po dwóch wspaniałych golach zwyciężył 2:1. Efekt był taki, że Foka wygrał grupę i dołączył do grona faworytów w zakulisowych rozmowach. Swoją grupę bez problemu ponownie wygrał Romaneq i Zienior. Z grupy tego drugiego awansowała dziewczyna! Tak pierwsza znana nam kobieta grająca w swosa. Baa potrafiąca grać w sensible naprawdę dobrze. Maja dziewczyna organizatora w 3ej znów grupowej fazie trafiła do grupy z Foką, Romaneqiem i Chrisem. W drugiej rywalizowali Leman, ZienioR, Filippousis i Angree. Foka rzucił pomysł by z grup wychodził każdy i w ćwierćfinałach spotkali by się odpowiednio gracze: A1-B4, A2-B3, A3-B2, A4-B1. Czyli jeśli komuś by nie poszło w grupie miał jeszcze jedną szanse w ćwierćfinale. W tej fazie słabiej poszło Romanqowi, który zanotował dwie wysokie porażki z Foka 0:3 i 0:4. Ogólnie ta faza pokazała ogromne możliwości gracza z Wrocławia, który zanotował w niej komplet zwycięstw z bilansem 13:1. W drugiej grupie pomimo tego, że Romaneq wydawał się być słabszy niż Foka, to i tak każdy w następnej fazie wolał się spotkać właśnie z Foka. Dodamy, że druga grupę wygrał ZienioR, który w ćwierćfinale bez większych problemów odprawił Maje. Romaneq w niesamowitych okolicznościach pokonał Lemana. Do 74 minuty drugiego meczu przegrywał jednak udało mu się odrobić straty i wygrać. Podobnie zacięte były pojedynki Foki z Angree. Natomiast w miarę łatwo do półfinału awansował Filip. Tam Mistrz Polski spotkał się ze zwycięzcą Ligi Lubińskiej Romaneqiem. Jak się okazało Romaneq udowodnił, że kryzys z trzeciej fazy grupowej ma za sobą i z łatwością pokonał Filipa. Natomiast drugi półfinał to była okazja dla Foki, by zrewanżować się ZienioRowi za pojedynki w grupie, gdzie przegrał 1:2 i zremisował 2:2. Większość stawiała na reprezentanta Lubina jednak już w 60 minucie pierwszego meczu właściwie wszystko było jasne. 4:0 dla Foki i finał. W Finale od początku rywalizacja przebiegała w zasadzie bramka za bramkę. Jednak efekt końcowy był taki, że Romaneq potwierdził, że w tej chwili jest najlepszym graczem PC offline w Polsce. Zresztą na ostatnich dwóch dużych turniejach tu i we Wrocławiu był najwyżej i zawsze tuż przed Foką. Dodam, że trzecie miejsce wywalczył Filip, a najgorszą pozycje tuż przed podium zajął ZienioR.

Komentarze po turnieju:

Chris:
Tak na gorąco. Jak dla mnie turniej był super, ale niestety były też i zgrzyty, ale o tym później. Przede wszystkim podobała mi się atmosfera i zacięte mecze. Co do swojej postawy, to nie mam sobie nic do zarzucenia, w ćwierćfinale trafiłem na Filippousisa i z góry obstawiałem porażkę. Niestety Filip tak samo jak na przykład Romaneq a okazało się, że również Foka są poza moim zasięgiem i jakoś mi to nie przeszkadza. Oczywiście tak jak każdy chciałbym wszystko wygrywać, ale znam swoje miejsce w szeregu.

Zaimponowała mi przede wszystkim Maja, z którą w meczach trzeciej fazy grupowej byłem nastawiony na pewne 6 punktów a jednak potrafiła stawić mi (i nie tylko mi) opór a w drugim meczu wygrałem dopiero po bramce strzelonej w ostatniej minucie. Podobała mi się również postawa Foki, dla którego jak widać od wyniku ważniejsza jest dobra zabawa i atmosfera. W trzeciej fazie grupowej wolał grać na telebimie, ale nie przeszkadzało mu, że musi grać na monitorze. Na początku meczu ze mną jeden jedyny raz przycięła mi klawiatura i przez to zamieszałem się i strzeliłem samobójczego gola a Foka widząc mój problem też strzelił sobie "samobója" a w ogóle mecz powtórzyliśmy. Kolejny raz fajnie się zachował, kiedy w finale Romaneq'owi nie spodobały się kolory koszulek i Foka po strzeleniu gola na 1:0 zgodził się na powtórkę meczu. Na dobre mu to nie wyszło, bo przegrał finał, ale jak dla mnie panie Foka: szacunek. Spodobało mi się tez zachowanie kolegi grającego Arsenalem Londyn, który mimo zdobycia tylko jednego punktu został jednak z nami do końca pierwszej fazy grupowej i nie musieliśmy grać w grupie "D" z dwoma komputerami.

Alvaro:
Dzięki wszystkim za mecze, ale przyznam się ze grupa A to była masakra w pewnym momencie różnice pkt były minimalne i mecz z MU 4:4 ufffff ale udało się awansować kosztem Majfy miałem możliwość grania z Foką (dzięki za bardzo wyrównane mecze) i całą czołówką. Gratuluje zwycięzcy. 2 runda to już za wysokie progi. Pozdrawiam wszystkich...

ZienioR:
Turniej pod względem 'sportowym' dla mnie, mimo 4tego miejsca bardzo udany, choć wiadomo - apetyt rośnie w miarę jedzenia i mogło być lepiej. W półfinale się niesamowicie stremowałem i efekt (oczywiście nie ujmując umiejętnościom FOKI, które są imo bardzo nieprzeciętne - rutyna + AMIGOWY polot - to bardzo ciekawa mieszanka w wykonaniu tegoż mości Pana ; P ) był tego jaki był - pogrom, aż wstyd ; ). W pierwszej fazie grupowej wyglądało to, dla mnie trochę bardziej kolorowo, ale cóż takie uroki turniejów. Najlepsze mecze rozegrałem z Filipem, podczas tych meczów po prostu wyczerpałem się fizycznie i psychicznie heheh a mecz o trzecie miejsce po prostu byłem gorszy i nie ma co tu się za bardzo rozdrabniać. Ze zwycięzcą turnieju nie dane mi było mi zagrać, może to i lepiej. Kongratsy dla romaneq'a - zasłużony triumf . Gratulacje oczywiście należą się również jedynej grającej przedstawicielce płci pięknej na turnieju - Maji, która radziła sobie świetnie i zaszła bardzo wysoko - brawo!

Na koniec wielkie dzięki i gratulacje dla Chrisa i Lemana za organizację oraz dla zwycięzcy Romaneqa.


1 IX 07 (autor: MaroJ)

16 Puchar Polski poleci do Londynu

Typerek "Cinekbet" przed turniejem Pucharu Polski wskazał głównego faworyta turnieju: Lobo z najniższym kursem 3.0. No i nasz bukmacher się nie pomylił - Lobo, czyli po hiszpańsku Wilk, wygrał 16 turniej PP. Jego dominacja od samego początku nie podlegała dyskusji. Piętnaście zwycięstw, trzy remisy i brak porażek w całym turnieju mówią same za siebie. Jest to pierwszy Puchar Polski w dorobku Lobo i pierwszy Puchar w historii który wygyrwa nasz rodak mieszkający poza granicami kraju, bowiem w Londynie.

Srebrny medal przypadł Charliemu (ex Virgo), choć nie można rozpatrywać tego w kategorii niespodzianki, bo Charlie to solidny plajer, ale chyba nikt nie spodziewał się ujrzeć go aż w finale. Brąz dla pierwszego Mistrza Polski: Noela, dla którego ten turniej stał się prawdziwą kopalnią SRN.

Pechowo dla dwóch graczy: Root_Poland i Foki. Obydwaj zwyciężyli swoje grupy w piorunującym stylu aby już w pierwszej rundzie KO pożegnac sie z rozgrywkami. Z grup awans odnotowali również Bobbiebobras, Romaneq oraz Intermario.

PP to największy krajowy puchar, w tej edycji udział wzięły 23 osoby. Miesiąc temu organizator postanowił pójść na rękę graczom i zapytał się w głosowaniu na forum, jaki termin Pucharu jest dla nich najdogodniejszy. Najwięcej osób głosowało na czwartki, jednak pojedyncze osoby cały czas narzekają i nie podoba im się wola większości. Miesiąc temu puchar trwał do godziny 3 w nocy i spora część osób narzekała na tak długi czas grania. Zatem aby to poprawić, przy takiej ilości osób, organizator zmodyfikował formułę pucharu, dzięki czemu udało zakończyć się puchar tym razem o godzinie 1 w nocy czyli znacznie szybicej niż poprzednio (po 4 godzinach i 2 minutach grania). Ale oczywiście pojedyncze osoby znów narzekały: że tylko dwie osoby wychodzą z grupy, że osoby z 3 ligi nie mają szans awansować do fazy KO. Przecież właśnie z tego względu, specjalnie dla nich, powstał Puchar Przyszłych Mistrzów. Ponadto gdydy z grup awansowałyby po 4 osoby, nie dość że trwałoby to wszystko o wiele dłużej, to do następnej rundy dotarłby DJ_Roberto który przegrywał swoje mecze 19:0 sam strzelając sobie specjalnie bramki samobójcze.

Następną kwestią jest DJ_Roberto który nieustannie zwraca na siebie uwagę swoim zachowaniem i słusznie zapytał na forum czy ktoś tu pilnuje dyscypliny. Tym razem dopiął swego - został zauważony więc dostanie odpowiedź na swoje pytanie o dyscyplinę: Za wyzwanie innego gracza podczas meczu w PP oraz takie zachowanie na kanale irc pucharu, po którym został z niego wyrzuczony, organizator nakłada na niego karę zawieszenia w następnych rozgrywkach Pucharu Polski. Jeżeli jednak dalej będzie przeszkadzał innym swoim zachowaniem gdziekolwiek, następny będzie miesięczny ban na kanał #sensible.pl. Jeśli to będzie za mało to czeka go miesięczny ban na wszystkie polskie rozgrywki, jeżeli jednak dalej będzie mu za mało, następne bany będą półroczne. Bowiem ośmiesza on nas tutaj wszystkich, wypisując na forum historie po których ludzie spoza granic naszego kraju, myślą że tutaj dzieje mu się krzywda a w rzeczywistości to jego zachowanie jest prowokacyjne i denerwujące.

Nagroda Fair Play za puchar należy się Foce. W trakcie turnieju Noel musiał wyjść z domu ale uprzedził że powróci jak najszybciej. Czekaliśmy na niego 30 minut. Jako że było już po połnocy, więc gdy nie wrócił po pół godzinie, aby puchar mógł trwać dalej, jego miejsce w półfinale zajął Foka (we wcześniejszej rundzie Foka odpadł po meczach z Noelem). Po tych meczach Noel powrócił. Foka w półfinale przegrał z Lobo i mógł grać o 3 miejsce, jednak odstąpił to miejsce Noelowi.

:::Wyniki:::

24 VIII 07 (autor: MaroJ)

Polacy na Sensible Days 2007

Pirmasens - 40 tyś. miasto w Niemczech, nieopodal granicy z Francją. Dla przeciętnego człowieka jest to miejsce nieznane. Dla fana Sensible wręcz przeciwnie. To właśnie tam pod koniec Sierpnia odbywa się największy turniej offline na całym świecie. Mowa o Sensible Days. Tegoroczna edycja była największa w historii. Na starcie stanęło ponad 40 graczy, 12 różnych narodowości! To jest właśnie magia Sensible Soccer. Oczywiście na turnieju stawiła się również Polska reprezentacja w składzie: Dzem, Dior, Inbloom, Lobo, Torpedo.

Od lewej: Lobo, Dzem, Torpedo, Dior, Inbloom

Piątka naszych rodaków pokazała że Sensible Soccer to coś więcej niż tylko gra. Hobby którym jest SWOS skłoniło: Lobo i Torpedo do kupienia biletów lotninczych z Londynu, gdzie aktualnie przebywają, oraz późniejszego wynajęcia samochodu w Niemczech. Dior transportował się z Warszawy do Berlina pociągiem, gdzie czekali na niego Niemieccy fani SWOSa jadący do Pirmasens i kolejne 700 km drogi. Inbloom dostał się tam poprzez Czechy. Dzem natomiast z Rzeszowa do Pirmasens miał do pokonania 1300 km ... Wszystkie koszty transportu ponieśli z własnej kieszeni, nie licząc czasu który był potrzebny na dojazd i powrót...

Pierwszy medal w historii tej imprezy dla Polski zdobył Lobo. Był to brąz w turnieju Amiga SWOS 96/97. Oba Turnieje (PC oraz Amiga) wygrał Playaveli (GER). Nasi rodacy którzy byli na tej imprezie, będą ją pamiętać do końca życia.

Lobo
Przyjechałem praktycznie ostatni bo w sobotę po południu. Ominął mnie turniej PC przez co miałem możliwość delektowania się niemieckim piwem a później czymś mocniejszym razem z Diorem. Mecze grupowe grałem ze zmiennym szczęściem, kończąc na 3 pozycji tuż za Djowgerem i Strombergiem a przed Martym. W 1/8 los nie był dla mnie łaskawy bo skojarzył mnie z Redhairem. 4-3 i 1-1 i szaleństwo na polskim sektorze a ja przecieram oczy ze zdumienia. Przecieram i co widze? Coolio w ćwierćfinale, ciężej już być nie może. 1-3 po pierwszym meczu i mecz życia w rewanżu: 5-2. Tak się darłem po każdym golu, że ściągnąłem przed monitor chyba każdego uczestnika zawodów. Półfinał z Playavellim w miarę wyrównany do drugiej połowy drugiego meczu, później miazga. Przed meczem o brąz z Sasym motywację czerpałem z faktu że dotrzeć do półfinału i wrócić bez medalu to chyba koszmar każdego zawodnika. 4-1 i 2-3 i jest medal. Turniej bajka, wielkie dzięki dla mojego brata Grześka i całej polskiej ekipy za wspaniały doping i nieustające wsparcie, czasem miałem wrażenie że gram 12 zawodnikami.

Dior
Gdy coś opisać trudno, używa się często takich "figur retorycznych", jak na przykład, brak mi słów, język tego nie udźwignie itd. Mam ochotę tak własnie napisać. Nie sposób oddać tego entuzjazmu kilkudziesięciu osób z kilkunastu krajów skupionych wokół jednej starej gry... To jak narkotyk, mam ochotę jechać, znowu ruszyć gdzieś z joyem w plecaku i zmierzyć się z najlepszymi. Taki turniej to wprost fantastyczny trening, zgrupowanie, to zmienia mentalność, to jak rok gry online z najlepszymi. I jeszcze postawa naszej "repry", łzy w oczach miałem, gdy Lobo ogrywał Redhaira, Coolio, walczył z Playa i zdobywał brąz w meczach z Sasym. Tyle ode mnie!

Torpedo
Nigdy wcześniej na sensiblowej murawie nie mieliśmy okazji zobaczyć calej europejskiej elity. Udział w tym turnieju to spełnienie marzeń z dzieciństwa, i okazja do poznania wspaniałych ludzi, ludzi którzy połączeni uwielbieniem do pikselowych wizji Jona Hare i Stoo Cambridge'a, przebyli nierzadko setki kilometrów i długie godziny/dni podrózy by to uwielbienie obwieścić światu. Mimo drobnych organizacyjnych niedociągnieć trudno bylo żałować, bowiem to czego mielismy okazje doswiadczyć to Sensible World of Soccer w swojej najpiękniejszej formie. Fascynująca rywalizacja, hektolitry emocji, ale także przyjazź, koleżenstwo i dobra rozrywka. Miniatura idealnego świata w niemieckim Pirmasens, możliwa dzięki zaangażowaniu grupy wspanłalych ludzi, organizatorów jak i uczetników. Prawdziwy triumf woli.

Inbloom
Przebytych niemal 2000 kilometrów, 30 godzin męczarni w różnych środkach lokomocji, wydane setki złotówek a cel tylko jeden - Mistrzostwa Świata w Pirmasens. Ten kto miał okazję przeżyć tą imprezę, dla niego powyższa kalkulacja jest naprawdę bez znaczenia. Dla prawdziwego fana Swosa, Sensible Days jest czymś niewiarygodnym. Ścisła światowa czołówka a przy tym wspaniali i życzliwi ludzie. Wielkie emocje, łzy radości jak i smutku. Momentami czułem się tam jakbym zasiadł na prawdziwym stadionie... na arenie Mistrzostw Świata. Po piątkowej rozgrzewce i niesamowitym sobotnim finale spałem w sumie ok. 6-7h. Byłem przemęczony do tego stopnia, że w niedziele w przerwie między meczami kładłem się na krótką drzemkę. Całość odbiła się na wyniku sportowym, ale dla mnie to i tak bez znaczenia. Przeżyłem wspaniałe chwile i naprawdę miałem prawię łzy w oczach gdy się dowiedziałem, ze nie przyjdzie mi zobaczyć półfinałowego meczu naszego reprezentanta Lobo. =( Następnej rzeczy której bardzo żałuje to znikoma znajomość języka angielskiego. Mocno ograniczało mi to kontakt z zawodnikami. =( Na szczęście nasi rodacy stanęli na wysokości zadania i służyli mi pomocą (W tym miejscu chciałem serdecznie podziękować : Diorowi, Torpedo, Dzemowi , Lobo i Grześkowi =) ). Pomimo tego obiecałem sobie, że na przyszły rok przyjadę znacznie bogatszy w angielskie słownictwo i bezpośrednio będę mógł wymieniać wrażenia z uczestnikami Sensible Days. Impreza w Pirmesens na długo o ile nie na zawsze zapadnie w mojej pamięci. Do zobaczenia za rok !! =)

Dzem
Do tej pory takie słowa jak Sensible czy SWOS kojarzyły mi się ze spędzaniem długich godzin przed kompem i gry z AI, oraz od 3 lat z grą online. Po turnieju w Pirmasens, na czoło wysunie się zdecydowanie obraz kilkudziesięciu graczy. Każdy z różną, a jednak podobną historią. Każdy delektujący się wszystkimi szczegółami tych paru dni. Każdy z nadziejami (uzasadnionymi) na sukces, ale jednak szczęśliwy mając poczucie obecności na najtrudniejszym i najwspanialszym turnieju Sensible wszechczasów. Chwila losowania PC, niby tak zwyczajna, a jednak niesamowita. Niby tylko prezentacja zawodników, z których każdy otrzymał brawa. Ale jednak to wystarczyło by wszyscy mieli poczucie jedności, bez względu na dalsze losy turnieju. Obydwa turnieje odbyły się w atmosferze totalnego fair-play, mimo, olbrzymich ambicji wszystkich graczy. Gdy Lobo wygrywał z Redhairem i Coolio czułem się lepiej niż na meczach polskiej reprezentacji. Nieobecni nie wyczytają tego z wyników, ani nie natknąłem się na forum an taką informację. Playa sam nie mógł uwierzyć ile miał szczęścia w meczu z Lobo. Oczywiście zasłużył na zwycięstwa w obu turniejach, ale szczególnie pierwszy mecz to był jeden z tych gdzie jeden miażdży, a drugi punktuje. Mimo, że Lobo dokonał czegoś niesamowitego, to już teraz nie mogę się doczekać 4 polskich maniaków w półfinale za rok ;P Jeśli o samą imprezkę chodzi, to na każdym kroku spotykało się kolejnego uczestnika galerii indywiduów. Szajbnięci Holendrzy, wiecznie uśmiechnięty Turek, krzyczący włosi, przyjaźni duńczycy, smużący Dior i pełno innych pozytywnych postaci. To tylko wyrywek atmosfery obecnej na każdym metrze budynku. Mam tyle myśli, że cięzko mi to uporządkować w jakąś składną całość, a tym bardziej sprawić, żebyście to poczuli. Nie głupikm pomysłem byłoby napisanie książki o SensibleDays. No, ale szkoda czasu, bo do sierpnia 2008 co raz bliżej... !


24 VIII 07 (autor: MaroJ)

Przegląd polskich rozgrywek

Sensible Ekstraklasa
Na dzień przed zakończeniem rozgyrwek sytuacja nie wygląda optymistycznie. Zawsze chwalona za frekwencje Ekstraklasa tym razem ma duże braki na tym polu. Intermario - menadżer ekstraklasy - nie będzie miał sentymentów z relegacją kogolowiek do 3 ligi. Na prowadzeniu na razie Champ ale to nic pewnego na dzień dzisiejszy.

Druga Liga
Tylko trzęsienie ziemi może odebrać awans Lobo, również Dior może spać spokojnie. Promocje do elity poprzez baraże mogą wywalczyć jeszcze weterani Intermario i Dzem, rownież GumisKCE będzie się liczył w tej stwace. Z Ligą pożegna się, oby tylko na sezon Ironghost.

Trzecia Liga
Poprzez skomplikowany system grup pierwszych i drugich miejsc awans do drugiej ligi wywalczyli już Root_Poland oraz FCLan. Wciąż o dwa miejsce premiowane awansem walczą PabloPS2, Domin, Charlie, Spankin.

Puchar Ligi
Tutaj panuje niejednoznaczna sytuacja. Niestety menadżer Dzem nie trzyma terminów, być może jest to spowodowane jego wyprawą na Sensible Days 2007. W półfinale zameldowali się już: Inbloom, Champ, Serpenth. Wciąz nie ma wyniku z ćwierćfinału Lobo-Dindek.

Puchar Polski
Zostanie rozegrany tradycyjnie - czyli w ostani czwartek miesiąca: 30 VIII 2007 o godzinie 21:00. Kanał irc: #pucharpolski. :::Zapisy:::


24 VIII 07 (autor: MaroJ)

Inbloom najlepszy na świecie!

Inbloom, jeden z polskich graczy Sensible, którego na pewno doskonale znacie, został dziś nowym rekordzistą pod względem ilości gier online, rozegrał już ponad 4000 meczów. Wyprzedił dziś w tej klasyfikacji Enbinio (TUR). Inbloom jest więc pod tym względem numerem jeden na świecie!


24 VIII 07 (autor: MaroJ)

SWOSowanie komórki!

Gdy parę lat temu, rozgrywaliśmy swoje pierwsze mecze w Sensible na Amigach nie spodziewaliśmy się, że kiedyś każdy będzie nosić w kieszeni potężniejszy komputer. Telefon komórkowy, bo o nim tutaj mowa, w dzisiejszych czasach jest już małym komputerkiem. Więc dlaczegoby nie uzupełnić go o coś związane z Sensible Soccer ?
Poniżej zebrałem dla Was parę rzeczy które możecie wgrać na swoje telefony komórkowe.

Tapety:

Rozmiar: 176x220px

Rozmiar: 176x220px

Rozmiar: 128x160px

Rozmiar: 176x220px

Rozmiar: 208x208px

Dzwonki:

Propozycja dzownka na SMS - Końcowy gwizdek meczu w Sensible. Dzwonek pochodzi od Pallistera :::POBIERZ:::

Propozycja dzownka na połączenia - Melodia "Goalscoring super star hero" z menu Sensible Soccer. :::POBIERZ:::


23 VIII 07 (autor: MaroJ)

III Lubiński turniej offline PC SWOS 96/97

To już czwarty duży turniej Sensible Soccer organizowany w tym roku w Polsce. Tym razem Leman i Romaneq zapraszają do Lubina, na trzecią edycję turnieju. Mecze będą rozgrywane na PC SWOS 96/97. Turniej odbędzie się:
Data: 1 IX 2007
Godzina: 10:00
Miejsce: Centrum Klub Baribal, ul. Wyszyńskiego 10, Lubin
Nagrody: Za trzy pierwsze miejsca cenne nagrody rzeczowe (m.in. odtwarzacz DVD, odtwarzacze MP3) + puchary + medale, (upominki dla pozostałych graczy)
Miejsc: 46

:::Strona WWW Turnieju:::
:::Zapisy:::

23 VIII 07 (autor: MaroJ)

Puchar Polski rozdanie #16

Tradycyjnie już w ostatni czwartek miesiąca Polscy fani Sensible Soccer spotykają się, aby walczyć o Puchar Polski. Jest to jeden z najtrudniejszych pucharów rozgrywanych w sieci. Warto zaznaczyć że są to najstarsze rozgrywki krajowe w Sensible Soccer na świecie! W szranki staje zawsze duża liczba rodaków z kraju jak i Ci przebywający za granicami. Mecze są zacięte i niekiedy dramatyczne. Rekordzistami Pucharu są Foka i Mati_05 którzy mają na swoim koncie po 3 zwycięstwa w tych rozgrywkach, goni ich Champ z dwoma tytułami na koncie.

30 VIII 2007 godzina: 21:00 kanał irc: #pucharpolski. Szlifujcie forme, do zobaczenia.

:::Zapisy:::

3 VIII 07 (autor: Dzem)

Lipcowy Puchar Ligi dla Mati_05

Nowinki z pucharu stanęły na pierwszej rundzie, więc jest o czym pisać. Już na tym etapie odbyło się kilka naprawdę ciekawych i zaciętych spotkań. Przede wszystkim Lobo, uległ Matiemu 3:5. Dindek minimalnie pokonał Diora, a Champ Charliego w stosunku 2:0. Mecz rundy to bez wątpienia zwycięstwo Cinka nad Romaneq po 4(!) meczach. Coż, zwycięzca mógł być jeden. To musiała być piękna walka. Szczala brutalnie rozprawił się dżemem, który miał jakieś nadzieje na kolejne rundy. Ponadto do kolejnej rundy przeszli Inter, Defone, Inbloom, Gumiskce i Wodiczko (juz drugi walkower dla niego w tych rozgrywkach)

W cwiercfinałach wszystkie mecze były wyrównane. Przede wszystkim warto odnotować zwycięstwo Wodiczko nad Cinkiem po dwóch spotkaniach. Champ pokonał GumisKCE 3:1, Szczala minimalnie przegrał z Inbloomem a Defone odprawił Dindka. Bliski sprawienia niespodzianki był Inter, ale Mati nie dał się zaskoczyć. Po wyjeździe i rezygnacji z dalszej gry Wodiczko wyrównała się liczba graczy i na placu boju pozostało już tylko 4 graczy. Mati bezlitosnie wygrał z Inbloomem (5:1), a Champ dosyć pewnie z Defone. Gratulacje dla półfinalistów, a szczególnie Inblooma, który ostatecznie zajął 3 miejsce. Jednak to na mecz Champa z Matim czekały przed wejściem na #sensible tłumy rozgorączkowanych fanek. Starcie finalistów rozpoczęło się od remisu 2:2. Kolejne starcie i kolejny remis (3:3)! W decydującym spotkaniu Mati zachował więcej zimnej krwi (Champ miał 3 czerwone kartki) i to on cieszył się z końcowego triumfu oraz pobytu na #bora-bora.

Dzięki wszystkim uczestnikom i zapraszam do regularnych gier w sierpniu!


29 VII 07 (autor: MaroJ)

Wrocław Summer Cup rozegrany!

Na turnieju offline we Wrocławiu zjawiło się 20 osób w tym dwóch gości z Czech i dwóch gości z Niemiec. Po raz pierwszy na turniej do Polski przyjechali gracze z za granicy. Za nami prawdziwy maraton Swos`a, bowiem turniej trwał przez 14 godzin! Szkoda że nie mieliśmy żadnego obserwatora z księgi rekordów Guinessa bowiem zapewne w ten sposób ustanowilibyśmy nowy rekord w tej kategorii. Rozegraliśmy dwa turnieje: PC oraz Amiga. System rozgrywek w obu turniejach: 2 grupy składające z 9 osób, 2 mecze z każdym rywalem oraz następnie faza KO (mecz i rewanż, dogrywka, rzuty karne). Zatem każdy gracz rozegrał ponad 30 spotkań. Obszerna fotorelacja wkrótce.

Wyniki turnieju:

Amiga SWOS 96/97

1. Da Bomb (GER)
2. Marty (CZE)
3. Mati_05 (POL)

PC SWOS 96/97

1. Marty (CZE)
2. Geo (CZE)
3. Romaneq (POL)


27 VII 07 (autor: MaroJ)

Puchar Polski #15 dla Mati_05

W ostatni czwartek Lipca rozsiani po całym kraju a nawet poza jego granicami, polscy gracze (i jeden czech(: walczyli o Puchar Polski Sensbile Soccer. Na starcie stanęło 28 graczy. Puchar znów okazał się trudnym wyzwaniem - zwycięzca musiał się sporo napracować, bowiem od pierwszego meczu do końca finału upłynęło aż 7 godzin! Najtwytrwalsi czyli Foka i Mati_05 rywalizowali ze sobą w grupie (3:3 oraz 1:1) aby ostatecznie znów zagrać ze sobą w finale. W obydwu meczach lepszy o jedną bramkę (5:4 oraz 3:2) okazał się Mati_05 i to on sięgnął po 15 Puchar Polski. Pamiątkowe, rzeczywiste trofeum za to zwycięstwo, odbierze Mati na turnieju offline we Wrocławiu 28 VII.

Srebrny medal dla Foki brązowy dla Champa. Runda grupowa bez niespodzianek, awans zapewnili sobie doświdczeni gracze. Tym razem żadnemu debiutantowi nie udało się zajść do następnej rundy. Może już za miesiąc role się odwrócą? Dobrze zagrał DeFoNe21, po dłuższej przerwie do grania w sensible powrócił Bumer. Największym faworytem do zwycięstwa według domu bukmaherskiego CinekBet był Foka kurs 2.5 i większość typujących. Mati_05 miał kurs 6.0 i jeden głos poparcia. W ten sposób Mati_05 jak i Foka zrównują się ze sobą i mają zdobyte po 3 Puchary Polski. "Nie było na niego bata, tego dnia" - tak Foka skomentował grę Matiego tego wieczoru.


24 VII 2007 (autor:Charlie)

Nasi w Europie

Champions League

W grupie drugiej tych rozgrywek, obcokrajowcy nie dali najmniejszych szans naszemu rodakowi Champ'owi, który zajął czwarte miejsce. Razem z naszym kolegą w grupie występował znakomity gracz swosa Coolio Jack. Chodź zostały jeszcze dwa mecze do rozegrania, to przewaga rywali jest miażdżąca. Champ nie pokazał się z dobrej strony w tym miesiącu, ale wierzymy, że w kolejnych sezonach będzie lepiej. W grupie trzeciej, mimo iż Inbloom zajmuje drugą pozycje (dającą awans) jego miejsce jest zagrożone przez Redhair'a, który rozegrał dopiero dwa spotkania. Trzymamy kciuki za naszego kolegę i wierzymy w jego siły w spotkaniach z Redem.

ISSF CUP

W grupie drugiej w rozgrywkach ISSF CUP, z dobrej strony pokazał się Foka, który zajmuję pierwsze miejsce po czterech meczach , a jego pozycja nie wydaje się zagrożona. Również Mati (gr.3) jest pretendentem do wygrania fazy grupowej. Także zajmuje pierwsze miejsce i nie wydaje mi się by ktoś zdołał go wyminąć. Widocznie nasi rodacy dorośli do wysokiego, europejskiego poziomu.
Życzę powodzenia w dalszych fazach pucharów.

Faza decydująca w rozgrywkach ASL

Jeszcze tylko 10 dni pozostało do rozegrania meczów w rozgrywkach ASL. Zapowiada się ciekawa walka, gdyż nie w każdej lidze znany jest zwycięzca.

ASL1

W ASL1 bez zastrzeżeń poradzili sobie Foka i Champ. Jak dotychczas zajmują pozycję w środku tabeli, lecz jeszcze nie wszystko jest pewne. Czeka ich ciężka walka z rywalami z dolnej części ligi.

ASL2

Awansem Matiego prawdopodobnie zakończy się rywalizacja w ASL2. Wierzyliśmy w jego umiejętności, a ten nas nie zawiódł. Natomiast Inbloom osiągnął swoje minimum i pozostaję w lidze na kolejny sezon.

ASL3

W ASL3 jeszcze nic nie można przewidzieć, gdyż właśnie w tej lidze rozegrano najmniej meczów. Każdy z Polaków w tej klasie rozgrywek ma szansę na awans (ML, Cinek i Dindek).

ASL4

W ASL4 szanse na awans mają wszyscy Polacy, gdyż jest ich tylko dwóch. Krewki i Romaneq zajmują wysokie miejsca w tabeli (odpowiednio 2. i 3.). Lecz Romaneq posiada lepszy bilans od Krewkiego, ten drugi może popisać się większą sumą rozegranych spotkań.

ASL5

W ASL5 pewnym awansem może pochwalić się gracz Szczala. Natomiast Michal86 ma czas by pokazać, na co go naprawdę stać.

ASL6

W ASL6 walka o 3 miejsce będzie rozgrywać się pomiędzy dwójką naszych rodaków - Pablops2 i Dior będą toczyć zaciętą walkę. Bezpieczne miejsce w środku tabeli z pewnością zadowoli Gumisia.

ASL7

Ligę ASL7 zdominował Bobbiebobras, który wprowadził swoje rządy w tej klasie i nie zamierza oddać fotela lidera komukolwiek. O awans może powalczyć jeszcze JayJay.

ASL8

Tu sytuacja wygląda najciekawiej, gdyż o awans walcz aż 6 Polaków (wszyscy zajmują pierwsze sześć miejsc). Na prowadzeniu Dzem, który za wszelką cennie podda się i na pewno nie będzie chciał oddać pierwszego miejsca graczom takim jak Charlie, Intermario czy Lobo. Tuż za nimi (w tabeli wyżej, ale biorąc pod uwagę ilość rozegranych spotkań...) jest Wodiczko wraz ze Sszbig'iem. Ci debiutanci również będą chcieli pokazać, że stać ich na wiele.


21 VII 2007 (autor: Foka)

3 Liga - Podsumowanie pierwszego etapu.

3 LIGA GRUPA A - 8 graczy do rozegrania 28 gier każdy, 70% to 20 meczy, 80% to 23 mecze.

Jako pierwszy na minimum nie łapie się Morol więc wylatuje z ligi i Jego wyniki są unieważniane.
W tym momencie granice zmieniają się na 70 % to 17 meczy i 80% to 20 meczy.
Dwóch graczy nie łapie się na minimum, ale Grzeniowaty osobiście zgłosił, że rezygnuje więc leci jako pierwszy.
Teraz granice wynoszą: 70% to 14 meczy i 80% to 17 meczy.
Jako ostatni wylatuje z ligi Paulus wraz ze wszystkimi swoimi wynikami.
W ostateczności spowodowało to zmianę na pozycjach 2 i 3 bardzo istotnych. Jednak Sieradz nie mógł być poszkodowany tylko dlatego, że kilku graczy szybko zrezygnowało z gry po pierwszych niepowodzeniach. Szanse muszą być równe, a takie są tylko przy równej ilości rozegranych meczy. Usuwanie wyników tych co szybko zrezygnowali to jedyna możliwość. Nie ma tu opcji walkower. Zresztą gdyby była wyszło by na to samo, gdyby Sieradz wygrał wszystkie gry walkowerem. Oczywiście takich graczy jak Morol, Paulus, Grzeniowaty w lidze nie potrzebujemy. Ten ostatni zrezygnował sam, pozostali jeśli będą nadal chcieli grać zostaną ukarani i na starcie następnego sezonu dostaną minus 10 punktów.

3 LIGA GRUPA B - 7 graczy - 24 gry do rozegrania, 70% to 17 meczy, a 80% to meczy 20.

Jako pierwszy wylatuje z ligi Zusto.
Teraz granice wynoszą: 70% to 14 meczy i 80% to 17 meczy.
W tej sytuacji ukarany musi zostać Lauri. Łapie się pod wszystkie regulaminowe kary.
To koniec zmian w tej grupie. Jednak jeśli chodzi o Jiga to za oszustwo, podwójne konto (to było już Jego 7 konto i jest nieoficjalnym rekordzistą). Powrócił teraz po rocznym banie i jak widać długo nie wytrzymał. Dodatkowo nie wpisał wyniku z Moxenem to Jego absolutny koniec na ss.de i ss.pl.

3 LIGA GRUPA C - 7 graczy - 24 gry do rozegrania, 70% to 17 meczy, a 80% to meczy 20.

Piękna frekwencja. Wszyscy uzyskali oba minima. Gratuluje.

3 LIGA GRUPA D - 8 graczy do rozegrania 28 gier każdy, 70% to 20 meczy, 80% to 23 mecze.

Jako pierwszy wylatuje Gonzooo rozegrał ledwie 15 meczy.
W tym momencie granice zmieniają się na 70 % to 17 meczy i 80% to 20 meczy.
Pierwszą granice załapali wszyscy. Tak więc nikogo więcej mecze nie zostaną unieważnione. Jednak Jurczak nie załapał się na minimum 80%. Jakie kary dla Niego o tym będzie dalej.

Pierwszy etap trzecioligowych rozgrywek został zakończony. W tym momencie zostaną utworzone dwie grupy. Grupa Pierwszych Miejsc - do Niej trafią: Lobo, Pablo, Dżem i Szczała. Patrząc na obsadę można by zapytać czy to czasem nie jest pierwsza liga. A Oni ledwie biją się o ligę drugą. Każdy z Nich ma szanse na awans jednak tylko dwóch awansuje już po tym etapie, osoby z miejsc 3 i 4 dołączą do dwóch graczy, którzy wygrają Grupę Drugich Miejsc. Te rozgrywki utworzą: Sieradz, Wodiczko, Iron, Serpenth. Dwóch z Nich jak już wspomniałem dołączy do przegranych Grupu Pierwszych Miejsc i miejsc 7 i 8 z ligi drugiej i spotkają się w barażach, które wyłonią dwóch następnych drugoligowców, ale to będzie potem. Ten etap trwać będzie od dziś do 25ego lipca i gracze zagrają ze sobą po dwa mecze. POWODZENIA!!!

Na koniec pozwolę sobie wspomnieć o karach. Gracze:
Paulus
Grzeniowaty
Morol
Zusto
Jurczak
następny sezon rozpoczną z minus dziesięcioma punktami. Punkty minusowe nie będą widoczne. Doliczę je na koniec następnego sezonu do tabeli. W związku z tym każdy może je brać pod uwagę patrząc na trzecioligową tabele. Oczywiście wszystko to wejdzie w życie jeśli gracze Ci zgłoszą się do następnego sezonu.


20 VII 2007 (autor: maro.j)

Puchar Polski - jubileuszowa 15 edycja

Puchar Polski to najstarsze rozgrywki krajowe w całej Europie. Pierwsza edycja miała miejsce w kwietniu 2005. Przed nami 15 edycja Pucharu Polski Online. Zgłoszenia do Pucharu odbwają się :::Tutaj:::. Puchar prowadzi MaroJ.

Termin Pucharu został ustalony przez Was w :::głosowaniu::: na CZWARTEK 26 VII 2007. Start o 21:00

Kto wygra tym razem? Foka obroni Puchar? Tradycyjne przed pucharem najsłynniejszy bukmaher cinek ustali kursy na zwycięstwa poszcególnych graczy.

Warto zagrać w Pucharze! Od tej edycji do zdobycia są dodatkowe punkty SRN za osiagniecia podczas Pucharu (awansy do poszczególnych rund itp). Zatem zwycięzca może wzbogacić się aż o 170 SRN dodatkowej premii plus to co zdobędzie w meczach. Triumfator otrzymuje prawo startu w Europejskim Pucharze ISSF. Oraz ze względu na jubileuszową 15 edycję, menadżer ufundował pamiątkowy, rzeczywisty Puchar dla zwycięzcy. Jest o co grać. Zatem: Zapraszam do udzału w Pucharze, życzę powodzenia i najważniejsze: dobrej zabawy.


11 VII 2007 (autor: Foka)

SRN w Europejskich Pucharach i premie punktowe w PP i PL!

Do tej pory w Europejskich Pucharach (CL i ISSF) nie były liczone srny, czyli punkty rankingowe. Od sezonu sierpniowego się to zmieni. Za każdy mecz tak jak w lidze czy ooo będą podliczane srny. Jednak za przejście każdej rundy będą dodatkowe bonusowe punkty. Klasyfikacja będzie się teraz prezentować tak:

Champions League

Start w pierwszej rundzie: 10 punktów
Awans do 1/4: +25 SRN
Awans do 1/2: +30 SRN
Finalista: + 40 SRN
Zwycięzca: +70 SRN

ISSF-Cup

Start w pierwszej rundzie: +5 SRN
Awans do 1/4: +15 SRN
Awans do 1/2: +20 SRN
Finalista: + 30 SRN
Zwycięzca: +50 SRN

Czyli wygrywając CL można zdobyć aż 135 bonusowych srn oczywiście trzeba doliczyć te, które dostanie się za poszczególne mecze.
Pomysł spodobał mi się na, tyle że postanowiłem wykorzystać go trochę w Polskich Pucharach, czyli w Pucharze Polski i Pucharze Ligi Polskiej. Od tej pory bonusowe srn będą się rozkładać tak:

Puchar Polski

1 miejsce w grupie i komplet zwycięstw: 30 srn
1 miejsce w grupie: 10 srn
2 miejsce w grupie: 5 srn
Awans do 1/8: 15 srn
Awans do 1/4: 20 srn
Awans do 1/2: 25 srn
Finalista: 30 srn
Zwycięzca: 50 srn

Puchar Ligi Polskiej

Awans do drugiej rundy:10 srn
Awans do trzeciej: 15 srn
Awans do 1/4: 20 srn
Awans do 1/2: 30 srn
Finalista: 50 srn
Zwycięzca: 80 srn

Zasady te zaczną obowiązywać od lipcowego Pucharu Polski i sierpniowej edycji Pucharu Ligi Polskiej.


11 VII 2007 (autor: Foka)

SRN w Europejskich Pucharach i premie punktowe w PP i PL!

Do tej pory w Europejskich Pucharach (CL i ISSF) nie były liczone srny, czyli punkty rankingowe. Od sezonu sierpniowego się to zmieni. Za każdy mecz tak jak w lidze czy ooo będą podliczane srny. Jednak za przejście każdej rundy będą dodatkowe bonusowe punkty. Klasyfikacja będzie się teraz prezentować tak:

Champions League

Start w pierwszej rundzie: 10 punktów
Awans do 1/4: +25 SRN
Awans do 1/2: +30 SRN
Finalista: + 40 SRN
Zwycięzca: +70 SRN

ISSF-Cup

Start w pierwszej rundzie: +5 SRN
Awans do 1/4: +15 SRN
Awans do 1/2: +20 SRN
Finalista: + 30 SRN
Zwycięzca: +50 SRN

Czyli wygrywając CL można zdobyć aż 135 bonusowych srn oczywiście trzeba doliczyć te, które dostanie się za poszczególne mecze.
Pomysł spodobał mi się na, tyle że postanowiłem wykorzystać go trochę w Polskich Pucharach, czyli w Pucharze Polski i Pucharze Ligi Polskiej. Od tej pory bonusowe srn będą się rozkładać tak:

Puchar Polski

1 miejsce w grupie i komplet zwycięstw: 50 srn
1 miejsce w grupie: 25 srn
2 miejsce w grupie: 20 srn
Awans do 1/8: 25 srn
Awans do 1/4: 30 srn
Awans do 1/2: 40 srn
Finalista: 40 srn
Zwycięzca: 70 srn

Puchar Ligi Polskiej

Awans do drugiej rundy:10 srn
Awans do trzeciej: 15 srn
Awans do 1/4: 20 srn
Awans do 1/2: 30 srn
Finalista: 50 srn
Zwycięzca: 80 srn

Zasady te zaczną obowiązywać od lipcowego Pucharu Polski i sierpniowej edycji Pucharu Ligi Polskiej.


11 VII 2007 (autor: Cinek)

Emocje na zapleczu.

Sytuacja w połowie rozgrywek wygląda następująco Michal86 powraca w wielkim stylu do ekstraklasy. Za silny na drugą ligę a za słaby na 1? a może wreszcie ustatkował formę i wraca do elity aby walczyć o najwyższe cele. Tuż za nim toczy się jeszcze bój o miejsce premiowane bezpośrednim awansem i grę w barażach. Najbliżej awansu na chwilę obecną jest Romaneq z 34pkt. W trakcie rozgrywek z dalszej gry zrezygnował Darth, absencja spowodowana brakiem czasu i wyjazdem. Mało tego Enrique ostatnio boryka się problemami natury technicznej i dalszy jego występ jest pod znakiem zapytania.


11 VII 2007 (autor: Intermario)

Co słychać w Ekstraklasie?

Śmiało dzień dzisiejszy można nazwać półmetkiem zmagań w naszej czołowej lidze. Jednakże już dziś z całą odpowiedzialnością można stwierdzić, iż championem (jak Nick wskazuje) jest Champ!! Z dotychczas rozegranych 18 gier wyszedł zwycięsko w 80% spotkań wypunktowując zarówno nowych jak i starych graczy bezwzględnie z kamienną twarzą. W przypadku innych miejsc niezwykle istotnych (czyt. pucharowych) rozstrzygnięcia nie są jeszcze ostateczne i przyjdzie nam na nie trochę poczekać. Na dziś dzień wydaje się, iż największe szanse na miejsca pucharowe mają Foka, Mati_05 i nieoczekiwanie Bobbiebobras. Szans Inbloom też nie należy jeszcze przekreślać jednak ze względu na znaczną ilość gier mało prawdopodobne, by inni gracze go nie wyprzedzili. Spoglądając w dół tabeli rzuca się przede wszystkim bardzo znikoma liczba gier takich 'Specjalistów' jak ML i cinek czy wreszcie takiego 'Młodego Wilka' jak GumisKce. Dziś ciężko jednoznacznie wskazać kandydatów do spadku. Najbardziej jednak prawdopodobny wydaje się scenariusz, w którym ligę opuszczą Noel czy GumisKce.
Dość jednak sądów i osądów ;) Czas na sensacje!! Do takich z całą pewnością należy zaliczyć ligowe zwycięstwo Bobbie nad Foką w stosunku 3-2. Biorąc pod uwagę doświadczenie i umiejętność gry pod presją 'przegranego' należy uznać, iż Bobbie wzniósł się w tym spotkaniu na wyżyny swoich umiejętności. Warto dodać, iż jedynie Foka był wstanie pokonać dwukrotnie Champa.
Sezon jednak w pełni, tak więc każdemu życzymy szczęścia i dostarczenia nam jeszcze wielu niespodzianek!!


10 VII 2007 (autor: Dzem)

Puchar Ligi Polskiej - Opis spotkań

Zakończyła się pierwsza runda Puchar Ligi Polskiej (edycja lipcowa dla zagubionych w czasie). Byla to najsensiblowsza 1 runda jaką widziałem. Zresztą co ja będę gadał, rzućcie okiem na :::Wyniki::: Runda trwała 9 dni. Co to była za impreza! Pomijam fakt, że niektórzy gracze przystępowali do spotkań po spożyciu (do Diora dojdziemy). Ale po kolei. Pierwszy dzień, pierwszy szok. Dzem wygrywa z Noelem, po dobrym meczu ze strony tego drugiego i fuksiarskich trzech pseudo-golach ze strony tego pierwszego. Jak to się mówi, głupi ma dżem. Tego samego wieczoru, ale już na innym stadionie, Gonzo po dramtycznej pogoni, nie dogonił Defone21 i przegrał najmniejszą możliwą (tego wieczora) różnicą goli, czyli 2 w palę. Później było jeszcze ciekawiej, juz miał się zacząć mecz Champa z Serpenthem, ale nad stadionem pojawiła się czarna dziura, trochę spowolniła upływanie czasu i zgodnie z wyliczeniami naukowców skończą grać w poniedziałek wieczorem naszego czasu. Zostawmy dziury, bo na murawę wbiegli (...)-ML z Inbloom. Już w pierwszej minucie ML oddał tygrysi strzał i złamał poprzeczkę. Piłka po chwili zastanowienia, zdecydowała się przekroczyć linię bramkową i szyderczo spojrzała na Inblooma. Ten w odwecie skopał ją trochę i ta schowała się za bramkarzem ML'a. 1:1. Później sedzia zmienił piłke na mniej rozrywkową i z boiska wiało nudą. Ostatecznie to Inbloom odkorkował ruskiego szampana. Później na boisko wbiegł Intermario razem z Tigre. Inter uważnie się rozejrzał i na honorowej trybunie przeczytał wielki napis "Jestem w salonie Opla. Tigre." Siadł więc na trybunach i oglądał mecz pomiędzy Gumiskce, a Krewki. Tylko jedna bramka, w tym meczu, ale za to jaka! Gumiskce wywalczyl aut w okolicach swojego pola karnego, wziął zamach i... przelobował bramkarza Krewkiego, który robił 0.7 do spółki z liniowym i trenerem. W kolejnym meczu Cinek nie okazał się Cienki, a Lauri nie zasłużył na Laury. Mecz nie tylko bez historii, ale nawet biologii. Za to później bylo arcyciekawie. Enrique tuż po poczatkowym gwizdku zaczął śpiewać na co Darth zareagował tylko ciężkim sapaniem. Kolega z astmą musiał uznać wyższość śpiewająco grającego Enrique. Dla maniaków statystyk, informacja, że mecz zakończył się walkowerem. I o to nadszedł gwóźdź wieczoru. Dior, w przebraniu gwoździa wybiega na murawę, tuż za nim nieco zdezorientowany Splatterpunk. Nim sędzia zdążył wbiec na murawę, chłopcy od podawania piłek wrzucili jedną do bramki Diora. Sędzia nie dał wiary tłumaczeniom gwoździa i 1:0 dla Splattera. Wynik ten utrzymał się do końca 12 minuty meczu. Kiedy to Dior strzelil z piątki, co sędzie policzył za 3 punkty. Splatter w ramach protestu opuścił konferenecje prasową po meczu. Zresztą niemal wszyscy, łącznie z paparazzi, ją opuścili. Oprócz Gwoździa programu. Po tym spotkaniu doszło do najnudniejszego spotkania dnia. Szczala po ultra badziewnym meczu, zremisował z Morol 2:2. Wszystkie bramki padły w 90 minucie - nuda. W rewanżu, toczył się zażarty bój o każdy piksel boiska. Ułatwione zadanie miał Szczala, który sprytnie ustawił rozdzielczość ekranu 2:2 i tym samym wielu pikseli nie musiał pilnować. Morol musiał uznać wyższość Szczaly, jednak wszystko odbyło się w atmosferze fair play. Na dowód tego, kibicki obu graczy zgodnie sie poszczały. Skoro już o perwersjach mowa, Dindek spanknął Spankin'a i wszyscy byli zadowoleni. 5:3, wszystkie bramki zdobyte z karnych. Koledzy wykazali się talentami aktorskimi. Do skandalu doszło w meczu Foki z Pablops2. Foka myślał, że Bora Bora to miejscowość pod Wrocławiem i odmówił gry na 100%, bo nie chciał jechać na zadupie. Grając na 99,9% nie miał szans ze świetnie dysponowanym tego ranka Pablo. 3:4 i to meksykansko-brzmiacego kolege obejrzymy na stadionach kolejnej rundy. W następnym meczu Zusto popłynął z Wodiczko, a właściwie nie dopłynął na mecz. A szkoda, zapowiadało się ostre picie. Szczepan po cholernie nieuczciwym, acz pięknym zwycięstwie nad Rafaello, zrezygnował z dalszej gry, ruszony wyrzutami sumienia. Rafaello gratulujemy szczęścia. Michal86 i JayJay mecz zakonczyli przed jego rozpoczęciem. Bojka w szatni, wybite trzonowce i odgryzione uszy to bilans tego spotkania. Coż, Panom już podziękujemy, ale zapraszamy w sierpniu! Mati_05 zamknął Szafę na jego połowie już na początku spotkania i szafował pięknymi strzałami. Stan ten utrzymał się przez 89 minut. Wtedy Mati pewny swego schodził już do szatni, gdy Szafa podjął desperacją próbę na zmianę wyniku. Próbował z zaskoczenia się otworzyć, ale Mati usłyszał skrzypnięcie i szybko zabarykadował bramkę. Brawo dla Szafy za walkę do końca, ale niestety za próbę oszustwa dostał zawiasy i do sierpnia ma zakaz gry w PL. W meczu bez bramek, Charlie dogadał się z Grzechem co do wyniku. Dobrze poinformowani twierdzą, że kosztowało go to grzechu warte winko. Gdy oni dogadywali się w szatni, Romaneq niepostrzezenie wygrał z Bobbiebobrasem. Świadkowie zaprzeczają jakoby byli świadkami, więc relacji z tego meczu nie będzie. Jigga z Rektajem pomylili stadiony i do spotkania nie doszło. Brzydale. Akson z Dbdiablo nieświadomi sytuacji z meczu Champa i Seprentha, także nie ustrzegli się wpadnięcia w czarną dziurę. No nic, poczekamy. Lobo pięknym lobem przelobował przelobowanego Andrzejka. Przelobowany Andrzejek zrobił sobie lobotomię i obolały sprzedał mecz za obola. Doprawdy piękny walkower. Burze nad sieradzem nie pozwoliy na rozegranie przedostateniego juz meczu tej rundy. Paulu$ - Sieradz : - - -. I wbrew pozorom nie są to trzy podstawki pod piwo. W ostatnim już meczu miała miejsce kuriozalna sytuacja. Jurczak myślał, że jego przeciwnikiem jest Robert i odmówił gry przeciwko Ruichi. Ostatecznie Robert został odesłany do domu i mecz pomiędzy Jurczakiem a Ruichi zakończył się wysokim 2:1.

Krucjata po wycieczkę trwa w najlepsze. Chcesz sie dowiedzieć kto, kogo, z kim, kiedy i jak? Nie przeocz kolejnej rundy Pucharu Ligi Polskiej, szczególnie jak masz do rozegrania mecze:P

Lista meczyków do obsmarowania w kolejnej :::Rundzie:::


10 VII 2007 (autor: Charlie)

Polacy zdominowali rozgrywki ASL

Rekordowa ilość graczy z Polski wystartuje w tym sezonie w rozgrywkach Amiga Super League. Będzie to aż 31 graczy z naszego kraju. ASL 8 została zdominowana przez naszych rodaków, wystąpi ich tu 12. W najwyższej klasie reprezentują nas Champ wraz z Foką. Zarówno mieszkaniec Chotomowa jak i Wrocławianin, w poprzednim sezonie, wywalczyli awans z niższej ligi. W ASL 2 realne szanse na awans ma Mati_05, który w poprzednim sezonie w rozgrywkach ligowych zaprezentował się na europejskim poziomie. Drugim graczem w ASL 2 jest Inbloom, którego zadowoli bezpieczne miejsce w środku tabeli. W lidze plasowanej niżej o jedną klasę znajdują się: Dindek, ML i Cinek. Każdy z nich ma predyspozycje do awansu, ale nie zdziwi mnie, u któregoś z tych graczy, płacz związany z nie wywalczeniem promocji do wyższej ligi. Problemów z awansem nie powinni mieć Krewki i Romaneq, którzy świetnie radzą sobie w rozgrywkach ASL 4. Widać ich chęci i zapał do gry w wyższej lidze. W ASL 5 jednym z faworytów jest Szczala. Łodzianin jest postacią dominującą na tym szczeblu rozgrywek. Występuje tu również Michał86 jego ostatni brak formy powoduje, że nie oczekujemy zbyt wiele, ale wierzymy w pomyślny sezon. W ASL 6 - lidze zdominowanej przez "cudowne dziecko swosa" (Playaveli) występuje 4 polaków. Największe szanse na awans ma weteran Dior. Wywalczenie przez niego awansu raczej nie sprawi mu większego problemu, lecz jest kilku zawodników, którzy będą próbowali zepsuć mu plany. Są to Gumiskce i Pablops2. Obydwaj maja chrapkę na awans, lecz czeka ich trudne zadanie. Nie są to gracze doświadczeni, ale szanse zawsze istnieją. W ASL 7 pewnym kandydatem do awansu jest nowy gracz z talentem - Bobbiebobras, który swoje predyspozycje do gry na dosyć wysokim poziomie pokazał awansując do Sensible Ekstraklasy. Duże szanse ma również Jigga. Musi jednak dać z siebie wszystko by wywalczyć upragniony awans. Natomiast Morol i JayJay to średniacy walczący o bezpieczne miejsce w środku tabeli. W lidze, w której występuje najwięcej naszych rodaków, największe szanse na awans mają Dzem, Charlie i Intermario. To będzie zacięta walka do samego końca w górnej części tabeli. Na pewno żaden z nich nie chce oddać szansy na zdobycie pierwszego miejsca. Natomiast Szczepan i Wodziczko na pewno będą chcieli pokazać, iż również stać ich na awans. ASL 8 można nazwać "ligą polska", gdyż tu występuje najwięcej naszych graczy. Wszystkim życzymy miłej gry w tym sezonie i wierzymy, że jak największa liczba Polaków osiągnie wymarzony sukces.


10 VII 2007 (autor: Foka)

Trzecioligowe boje

W tym sezonie przytrafił się nam wielki powrót. Do Ligi Polskiej wrócił, śmiało to można powiedzieć jedna z legend polskiego swosa onlina. Dżem. Ma On na swoim koncie wygraną w ASL, czyli najważniejsze lidze sensible. Zdobył wiele pucharów, oraz był drugi na turnieju offline we Wrocławiu, minimalnie przegrał z Foką. Jednak to nie koniec powrotów. Do Polskiej Ligi wrócił kolejny "pomnik polskiego sensible" Intermario. Z cała pewnością obecność z nami tych dwóch osobistości zwiększa prestiż rozgrywek. Są to ludzie, którzy wiele dobrego zrobili dla polskiego swosa i jak widać wiele jeszcze zamierzają zrobić. Smaczku rozgrywkom dodaje fakt, że obaj trafili do jednej grupy i niezwykle ciężko będzie im obu awansować, bo w grupie mają mocnego rywala w osobie Irona. Kolejną gwiazdą rozgrywek trzecioligowych z całą pewnością będzie Lobo. Można o Nim powiedzieć, że pojawił się znikąd i od razu wyrósł na jednego z faworytów rozgrywek. Jednak nie do końca to prawda, ponieważ Lobo o sensible online dowiedział się od Pallistera na turnieju offline w Danii, gdzie zajął ... drugie miejsce! W grupie D faworytem jest Szczała, ale tylko wtedy, gdy wreszcie będzie się mu chciało grać na poważnie i uda mu się rozegrać wszystkie mecze. Dwóch graczy nie rozegrało jeszcze żadnej gry: Paulus i Andrzejek. Jeśli nie uda im się tego zmienić do 15ego zostaną wykluczeni z ligi. Przypominam, że minimalna frekwencja w lidze to 80%, nie uzyskanie tego minimum oznacza start w nowym sezonie z minus 10 punktami (w przypadku, gdy ktoś zajmie pozycje dającą awans do drugiej ligi straci tą szanse). Natomiast nie rozegranie 70% meczy powoduje usunięcie wszystkich wyników danego gracza. Pamiętajcie, że jeśli nie możecie kogoś złapać piszcie o tym na forum lub do Foki na priv. Joga Bonito !!


09 VII 2007 (autor: Charlie)

Czas podbić Europe

W tym sezonie, w europejskich pucharach, o tytuł najlepszego będzie walczyło 4 Polaków. Są nimi Champ z Inbloom'em, którzy będą reprezentować nas w rozgrywkach ISSF Champion League. Champ wystartuję dzięki zdobyciu mistrzostwa Sensible Ekstraklasy, a Inbloom dzięki wicemistrzostwu również uzyska prawdo do gry w CL. To właśnie oni będą walczyć o miano najlepszego gracza sezonu rozgrywek online. W CL udział biorą najlepsi gracze z poszczególnych krajów. W historii jeszcze nigdy żadnemu z naszych rodaków nie udało się zdobyć tego pucharu (najbliżej był tego osiągnięcia był Foka tzn. drugie miejsce w sezonie 04/06'), dlatego mamy nadzieje, iż forma i szczęście będzie dopisywało naszym graczom. Natomiast w ISSF Cup weźmie udział zdobywca Pucharu Polski - Foka - wraz z brązowym medalistą rozgrywek ligowych w ubiegłym sezonie - Mati_05. Rozgrywki ISSF Cup to także puchar stojący na wysokim poziomie. W Polsce na udział w tych pojedynkach przeznaczono 2 miejsca. Zarówno Foka jak i Mati_05, mają realną szanse sięgnięcia po trofeum, jednak obojga graczy czeka ciężka walka na europejskich boiskach(na razie udało się to tylko Dindkowi w marcu 2007). Wierzymy w naszą wspaniałą czwórkę i czekamy na osiągnięci wymarzonego sukcesu


5 VII 2007 (autor: maro.j)

Wrocławski Puchar Lata (28 VII 2007) - Zlot offline

Nadchodzi oczekiwany, drugi w tym roku, zlot graczy Sensible Soccer. Pierwszy okazał się niezapomnianą imprezą do tego stopnia, że większość osób obecnych na pierwszej edycji pownie zjawi się we Wrocławiu. Swój udział zapowiedzieli również goście zza granicy. Spotkamy się w środku lata we Wrocławiu. Planowane są dwa turnieje: PC SWOS oraz Amiga SWOS (tym razem na prawdziwej Amidze). Przez cały dzień, cały budynek będzie do dyspozycji tylko dla grających i kibicujących Sensible Soccer. Dla najlepszych oczywiście medale i puchar. Drodzy fani SWOSa, pozostaje tylko zaprosić Was do przyjazdu. Spotkajmy się w prawdziwym świecie.

Termiń zgłoszeń 25 VII 2007 godz.: 12:00

:::Turniej Amiga SWOS 96/97:::
:::Turniej PC SWOS 96/97:::


1 VII 2007 (autor: Foka)

Koniec sesji wracamy ze stroną... Zmiany organizacyjne

Przepraszamy, że przez prawie miesiąc strona nie była właściwie aktualizowana, wynikało to z braku czasu spowodowanego sesją egzaminacyjną. Jeszcze tylko trzeba poczekać na Maro, który we wtorek ma obronę pracy dyplomowej - POWODZENIA. Ze swojej strony mogę obiecać, że od teraz strona będzie aktualizowana na bieżąco i pojawi się dużo ciekawych artykułów. Po miesiącu prowadzenia Rozgrywek Polskich Sensible Soccer przez Domina nastąpiła zmiana władzy. Odchodzimy od systemu kierowania rozgrywkami przez jedną osobę. Dziś założona została Rada Rozgrywek i wywodzący się z niej Prezes Rozgrywek. Najważniejszą funkcje ponownie przejął Foka jednak będą mu pomagać cztery osoby. Każda z Nich będzie odpowiedzialna za jakieś rozgrywki. Tak prezentuje się Rada Rozgrywek:

Ekstraklasa - Intermario
Druga Liga - Cinek
Trzecia Liga - Foka
Puchar Ligi - Dżem
Puchar Polski - Maro

W razie jakichkolwiek problemów należy kierować się właśnie do osoby prowadzącej dane rozgrywki. Osoba ta jest odpowiedzialna za powiadamianie o wszelkich zmianach uczestników rozgrywek, oraz ma systematycznie pisać newsy na naszej stronie.


1 VII 2007 (autor: Foka)

Polacy w Europejskich Pucharach

Czterech graczy reprezentowało nas w Europejskich rozgrywkach. Debiut zaliczył Inbloom, któremu jak widać brakuje jeszcze doświadczenia, ale mamy nadzieję, że już w następnym sezonie, gdy będzie walczył w Lidze Mistrzów będzie lepiej. Jak zwykle z dobrej strony pokazał się Foka. Od pięciu sezonów systematycznie wychodzi z grupy. Tym razem dotarł do półfinału, gdzie jednak okazał się słabszy od MT653. Szkoda, że zabraknie go w rozgrywkach CL w następnym sezonie. Jednak nic straconego, może uda mu się skutecznie powalczyć w ISSF Cup. Po powrocie do Europejskich Pucharów coraz lepiej radzi sobie Champ. Miał bardzo silną grupę a niewiele zabrakło mu do awansu. Z dobrej strony w ISSF Cup pokazał się Mati, który jest już ogranym zawodnikiem w Europejskich Pucharach. Tym razem wywalczył awans z grupy, ale tam za silny okazał się dla Niego Cartms. W tym sezonie Włosi okazali się dla naszych rodaków zbyt wymagającymi rywalami. W lipcu na europejskiej arenie reprezentować nas będą: Liga Mistrzów - Champ i Inbloom, ISSF Cup: Foka i Mati. POWODZENIA!


1 VII 2007 (autor: Foka)

Polski sezon w ASL!

Aż 23ech Polaków wystartowało w rozgrywkach Amiga Super League. Niestety pierwszy raz od dawna zabrakło naszych rodaków na najwyższym froncie. Natomiast aż pięciu reprezentowało nasz kraj na jej zapleczu czyli ASL 1. Właśnie tam pokazali się ze znakomitej strony. I obaj nasi spadkowicze z najwyższej ligi po sezonie przerwy powracają. W świetnym stylu awans zapewnił sobie Foka, który wygrał właściwie wszystko, co było można. Na 22 mecze odnotował 19 zwycięstw. Zresztą i Champ spisał się wyśmienicie zajmując wysokie drugie miejsce. Do ASL 2 awansował Inbloom, który dobrą formę z Ligi Polskiej potwierdził w ASL. W Jego miejsce, do ASL 3 wskoczył Cinek. Z sezonu na sezon wyżej wspina się Romaneq. W tej samej lidze występował Michał, który jak zwykle w czasie sesji miał problem z systematyczną grą, rozgrywając zaledwie osiem meczów zdołał się utrzymać. W sezonie następnym dołączy do niego reprezentant Katowic Gumiś. Czas na najniższą ligę. Tam również nasi reprezentanci i zarazem debiutanci nie zawiedli. Pierwsza pozycja wprawdzie od początku zajęte było dla Playavelliego. To jednak nie przeszkodziło Enrique i Pablosowi zająć dwóch następnych miejsc. Łącznie w ASL awans uzyskało aż 8 Polaków (żaden nie spadł, nie licząc tych, co nie rozegrali żadnej gry). Nasi zawodnicy rozegrali 403 mecze, zanotowali 169 zwycięstw, 55 remisów, 169 porażek, udało się im strzelić 931 bramek, tracąc aż 949. Złożyło się to na łączną sumę 562 punktów. Jak widać liczby nie zawsze prawdę Ci powiedzą...


1 VII 2007 (autor: Foka)

I tylko Szczały żal...

Wielkie emocje, znakomita frekwencja, dramaturgia na najwyższym poziomie i rekord w ilości zdobytych pucharów polski (po raz trzeci triumfował Foka), tak wyglądał ostatni Puchar Polski. Na starcie stanęło prawie 30 osób. Tak duża ilość graczy nie sprawiła jednak większych kłopotów Dominowi, który cały puchar poprowadził bardzo sprawnie, szkoda tylko, że nie udało mu się wyjść z grupy. Nawiązując jednak do tytułu w turnieju tym najbardziej było żal Szczały. Turniej ten był dla niego prawdziwą sinusoidą. W grupie potrafił wygrać z ADF, ale przytrafiła mu się porażka z Dominem. W następnej rundzie natomiast rozgromił w pierwszym meczu Gumisia by w rewanżu przegrać. Dla Niego wielkie emocje zaczęły się w półfinale, gdzie wygrał rzutem na taśmę z Champem strzelając bramkę w ostatniej minucie dogrywki, zapewne nie chciał dopuścić do karnych, bo miał w pamięci przegrany w ten sposób finał poprzedniej edycji z Inbloomem. Jednak co się odwlecze.... W finale zagrał z Foką. Pierwszy mecz wygrał bezdyskusyjnie 5:2 i powoli mógł się szykować do startów w następnej edycji ISSF Cup. Jednak w drugim meczu dopiero rzutem na taśmę uratował dla siebie dogrywkę. Mecz rozstrzygnęły rzuty karne i w ten sposób Szczała drugi raz z rzędu przegrał Puchar Polski po karnych... Coś niezwykłego. Tym razem zabrakło zwycięzcy poprzedniej edycji Inblooma, pod jego nieobecność znakomicie zaprezentował się Poznaniak DeFoNe i stary Virgo, czyli teraz Cahrlie.


1 VII 2007 (autor: Foka)

Champ Mistrzem Polski!

Champ zdominował sezon czerwcowy w lidze polskiej. Przez cały miesiąc utrzymywał równą formę i całkowicie zasłużenie sięgnął po Mistrzostwo Polski. To już jego czwarty tytuł mistrzowski. Sezon czerwcowy okazał się kompletną klapą dla Foki... Oczywiście mówimy o lidze polskiej, bo na pozostałych frontach było dużo lepiej. Mocną pozycje i miejsce w pierwszej trójce potwierdził Mati. Zawodnik z Rudy Śląskiej długo liczył się w walce o końcowy sukces, jednak słabsza końcówka zdecydowała jedynie o 3 pozycji. Natomiast coraz mocniej do czołówki puka Inbloom. Wicemistrzostwo to jego największy sukces, ale to tylko potwierdza, to co pisaliśmy wcześniej... Bloom to gracz z absolutnej czołówki. Jeśli o Absolucie mowa, to On zmienił nick na ML i pod tym pseudonimem zanotował najlepszy sezon w historii swoich występów w ekstraklasie. Warto też wspomnieć o Cinku, który ustabilizował swoją formę i zaznacza swoją silną pozycje w Ekstraklasie. Na najwyższy szczebel wyraźnie za słaby okazał się DarthLord i wrócił do drugiej ligi. Z zaplecza pierwszej ligi wracają po miesięcznej banicji: Noel i Charlie (też znudził mu się stary nick Virgo). Do drugiej ligi awansował Dindek, któremu wreszcie udało się rozegrać wszystkie mecze. Awans uzyskał też Szczepan, który od dłuższego czasu balansuje między drugą a trzecią ligą. W nowym sezonie zobaczymy wreszcie w rozgrywkach Dżema, który powinien szybko awansować do Ekstraklasy. Do ligi dołączy jeszcze kilku nowych graczy, ale wszyscy ciekawi są postawy Lobo, który na turnieju w Danii zajął wspaniałą drugą pozycję. W sezonie lipcowym życzymy wszystkim wielu sukcesów.


1 VII 2007 (autor: Foka)

Trzecioligowcy najlepsi!

Sensacyjnie, można by powiedzieć zakończył się Puchar Ligi Polskiej. W finale zagrali dwa zawodnicy występujący w trzeciej lidze (obaj wywalczyli awans do drugiej ligi). Jednak nie do końca jest to prawdziwy obraz, bo Dindek do 3 ligi nie pasuje zupełnie, jeśli chodzi o umiejętności. Znalazł się tam, ponieważ prezentuje jedynie systematyczność gry na tym samym poziomie - czyli słabym. Wygrywając rozgrywki potwierdził, że szybko dołączy znów do Ekstraklasy, naturalnie jeśli będzie systematycznie grał. Natomiast zupełną sensacje sprawił Pacik który doszedł do finału, gdzie minimalnie uległ Dindkowi, a dodatkowo po drodze wyeliminował wtedy jeszcze aktualnych: Mistrza Polski (Foka) i zdobywcę Pucharu Polski (Inbloom). Naprawdę należą mu się wielkie gratulacje i w najbliższym czasie trzeba się przyjrzeć postępom, jakie z całą pewnością będzie czynił ten gracz.



:::Starsze wiadomości:::