|
|
||
![]() |
|||
|
|
||||||
|
Wieczór w ostatni czwartek miesiąca dla Polskich graczy Sensible oznacza Puchar Polski. Tym razem rozgrywka numer siedemnaście. Tytuł obecnie przebywa w Londynie u Lobo. Czy ktoś mu go odbierze? Kogo za faworyta uzna "CinekBET"? Odpowiedzi na pytania już 27 IX 2007 godzina 21:00 na kanale #pucharpolski. Link do zapisów poniżej. |
|||||||
|
|
||||||
|
termin: 1.09.2007 (sobota) |
|||||||
|
|
||||||
|
Typerek "Cinekbet" przed turniejem Pucharu Polski wskazał głównego faworyta turnieju: Lobo z najniższym kursem 3.0. No i nasz bukmacher się nie pomylił - Lobo, czyli po hiszpańsku Wilk, wygrał 16 turniej PP. Jego dominacja od samego początku nie podlegała dyskusji. Piętnaście zwycięstw, trzy remisy i brak porażek w całym turnieju mówią same za siebie. Jest to pierwszy Puchar Polski w dorobku Lobo i pierwszy Puchar w historii który wygyrwa nasz rodak mieszkający poza granicami kraju, bowiem w Londynie. |
|||||||
|
|
||||||
|
Pirmasens - 40 tyś. miasto w Niemczech, nieopodal granicy z Francją. Dla przeciętnego człowieka jest to miejsce nieznane. Dla fana Sensible wręcz przeciwnie. To właśnie tam pod koniec Sierpnia odbywa się największy turniej offline na całym świecie. Mowa o Sensible Days. Tegoroczna edycja była największa w historii. Na starcie stanęło ponad 40 graczy, 12 różnych narodowości! To jest właśnie magia Sensible Soccer. Oczywiście na turnieju stawiła się również Polska reprezentacja w składzie: Dzem, Dior, Inbloom, Lobo, Torpedo. ![]() Od lewej: Lobo, Dzem, Torpedo, Dior, Inbloom
Piątka naszych rodaków pokazała że Sensible Soccer to coś więcej niż tylko gra. Hobby którym jest SWOS skłoniło: Lobo i Torpedo do kupienia biletów lotninczych z Londynu, gdzie aktualnie przebywają, oraz późniejszego wynajęcia samochodu w Niemczech. Dior transportował się z Warszawy do Berlina pociągiem, gdzie czekali na niego Niemieccy fani SWOSa jadący do Pirmasens i kolejne 700 km drogi. Inbloom dostał się tam poprzez Czechy. Dzem natomiast z Rzeszowa do Pirmasens miał do pokonania 1300 km ... Wszystkie koszty transportu ponieśli z własnej kieszeni, nie licząc czasu który był potrzebny na dojazd i powrót... |
|||||||
|
|
||||||
|
Sensible Ekstraklasa |
|||||||
|
|
||||||
|
Inbloom, jeden z polskich graczy Sensible, którego na pewno doskonale znacie, został dziś nowym rekordzistą pod względem ilości gier online, rozegrał już ponad 4000 meczów. Wyprzedił dziś w tej klasyfikacji Enbinio (TUR). Inbloom jest więc pod tym względem numerem jeden na świecie! |
|||||||
|
|
||||||
|
Gdy parę lat temu, rozgrywaliśmy swoje pierwsze mecze w Sensible na Amigach nie spodziewaliśmy się, że kiedyś każdy będzie nosić w kieszeni potężniejszy komputer. Telefon komórkowy, bo o nim tutaj mowa, w dzisiejszych czasach jest już małym komputerkiem. Więc dlaczegoby nie uzupełnić go o coś związane z Sensible Soccer ?
Dzwonki: |
|||||||
|
|
||||||
|
To już czwarty duży turniej Sensible Soccer organizowany w tym roku w Polsce. Tym razem Leman i Romaneq zapraszają do Lubina, na trzecią edycję turnieju. Mecze będą rozgrywane na PC SWOS 96/97. Turniej odbędzie się: |
|||||||
|
|
||||||
|
Tradycyjnie już w ostatni czwartek miesiąca Polscy fani Sensible Soccer spotykają się, aby walczyć o Puchar Polski. Jest to jeden z najtrudniejszych pucharów rozgrywanych w sieci. Warto zaznaczyć że są to najstarsze rozgrywki krajowe w Sensible Soccer na świecie! W szranki staje zawsze duża liczba rodaków z kraju jak i Ci przebywający za granicami. Mecze są zacięte i niekiedy dramatyczne. Rekordzistami Pucharu są Foka i Mati_05 którzy mają na swoim koncie po 3 zwycięstwa w tych rozgrywkach, goni ich Champ z dwoma tytułami na koncie. |
|||||||
|
|
||||||
|
Nowinki z pucharu stanęły na pierwszej rundzie, więc jest o czym pisać.
Już na tym etapie odbyło się kilka naprawdę ciekawych i zaciętych spotkań.
Przede wszystkim Lobo, uległ Matiemu 3:5. Dindek minimalnie pokonał Diora, a Champ Charliego w stosunku 2:0.
Mecz rundy to bez wątpienia zwycięstwo Cinka nad Romaneq po 4(!) meczach. Coż, zwycięzca mógł być jeden. To musiała być piękna walka.
Szczala brutalnie rozprawił się dżemem, który miał jakieś nadzieje na kolejne rundy.
Ponadto do kolejnej rundy przeszli Inter, Defone, Inbloom, Gumiskce i Wodiczko (juz drugi walkower dla niego w tych rozgrywkach)
|
|||||||
|
|
||||||
|
Na turnieju offline we Wrocławiu zjawiło się 20 osób w tym dwóch gości z Czech i dwóch gości z Niemiec. Po raz pierwszy na turniej do Polski przyjechali gracze z za granicy. Za nami prawdziwy maraton Swos`a, bowiem turniej trwał przez 14 godzin! Szkoda że nie mieliśmy żadnego obserwatora z księgi rekordów Guinessa bowiem zapewne w ten sposób ustanowilibyśmy nowy rekord w tej kategorii. Rozegraliśmy dwa turnieje: PC oraz Amiga. System rozgrywek w obu turniejach: 2 grupy składające z 9 osób, 2 mecze z każdym rywalem oraz następnie faza KO (mecz i rewanż, dogrywka, rzuty karne). Zatem każdy gracz rozegrał ponad 30 spotkań. Obszerna fotorelacja wkrótce.
|
|||||||
|
|
||||||
|
W ostatni czwartek Lipca rozsiani po całym kraju a nawet poza jego granicami, polscy gracze (i jeden czech(: walczyli o Puchar Polski Sensbile Soccer. Na starcie stanęło 28 graczy. Puchar znów okazał się trudnym wyzwaniem - zwycięzca musiał się sporo napracować, bowiem od pierwszego meczu do końca finału upłynęło aż 7 godzin! Najtwytrwalsi czyli Foka i Mati_05 rywalizowali ze sobą w grupie (3:3 oraz 1:1) aby ostatecznie znów zagrać ze sobą w finale. W obydwu meczach lepszy o jedną bramkę (5:4 oraz 3:2) okazał się Mati_05 i to on sięgnął po 15 Puchar Polski. Pamiątkowe, rzeczywiste trofeum za to zwycięstwo, odbierze Mati na turnieju offline we Wrocławiu 28 VII. ![]() Srebrny medal dla Foki brązowy dla Champa. Runda grupowa bez niespodzianek, awans zapewnili sobie doświdczeni gracze. Tym razem żadnemu debiutantowi nie udało się zajść do następnej rundy. Może już za miesiąc role się odwrócą? Dobrze zagrał DeFoNe21, po dłuższej przerwie do grania w sensible powrócił Bumer. Największym faworytem do zwycięstwa według domu bukmaherskiego CinekBet był Foka kurs 2.5 i większość typujących. Mati_05 miał kurs 6.0 i jeden głos poparcia. W ten sposób Mati_05 jak i Foka zrównują się ze sobą i mają zdobyte po 3 Puchary Polski. "Nie było na niego bata, tego dnia" - tak Foka skomentował grę Matiego tego wieczoru. |
|||||||
|
|
||||||
|
Champions League W grupie drugiej tych rozgrywek, obcokrajowcy nie dali najmniejszych szans naszemu rodakowi Champ'owi, który zajął czwarte miejsce. Razem z naszym kolegą w grupie występował znakomity gracz swosa Coolio Jack. Chodź zostały jeszcze dwa mecze do rozegrania, to przewaga rywali jest miażdżąca. Champ nie pokazał się z dobrej strony w tym miesiącu, ale wierzymy, że w kolejnych sezonach będzie lepiej. W grupie trzeciej, mimo iż Inbloom zajmuje drugą pozycje (dającą awans) jego miejsce jest zagrożone przez Redhair'a, który rozegrał dopiero dwa spotkania. Trzymamy kciuki za naszego kolegę i wierzymy w jego siły w spotkaniach z Redem. ISSF CUP
W grupie drugiej w rozgrywkach ISSF CUP, z dobrej strony pokazał się Foka, który zajmuję pierwsze miejsce po czterech meczach , a jego pozycja nie wydaje się zagrożona. Również Mati (gr.3) jest pretendentem do wygrania fazy grupowej. Także zajmuje pierwsze miejsce i nie wydaje mi się by ktoś zdołał go wyminąć. Widocznie nasi rodacy dorośli do wysokiego, europejskiego poziomu. Faza decydująca w rozgrywkach ASL Jeszcze tylko 10 dni pozostało do rozegrania meczów w rozgrywkach ASL. Zapowiada się ciekawa walka, gdyż nie w każdej lidze znany jest zwycięzca. ASL1 W ASL1 bez zastrzeżeń poradzili sobie Foka i Champ. Jak dotychczas zajmują pozycję w środku tabeli, lecz jeszcze nie wszystko jest pewne. Czeka ich ciężka walka z rywalami z dolnej części ligi. ASL2 Awansem Matiego prawdopodobnie zakończy się rywalizacja w ASL2. Wierzyliśmy w jego umiejętności, a ten nas nie zawiódł. Natomiast Inbloom osiągnął swoje minimum i pozostaję w lidze na kolejny sezon. ASL3 W ASL3 jeszcze nic nie można przewidzieć, gdyż właśnie w tej lidze rozegrano najmniej meczów. Każdy z Polaków w tej klasie rozgrywek ma szansę na awans (ML, Cinek i Dindek). ASL4 W ASL4 szanse na awans mają wszyscy Polacy, gdyż jest ich tylko dwóch. Krewki i Romaneq zajmują wysokie miejsca w tabeli (odpowiednio 2. i 3.). Lecz Romaneq posiada lepszy bilans od Krewkiego, ten drugi może popisać się większą sumą rozegranych spotkań. ASL5 W ASL5 pewnym awansem może pochwalić się gracz Szczala. Natomiast Michal86 ma czas by pokazać, na co go naprawdę stać. ASL6 W ASL6 walka o 3 miejsce będzie rozgrywać się pomiędzy dwójką naszych rodaków - Pablops2 i Dior będą toczyć zaciętą walkę. Bezpieczne miejsce w środku tabeli z pewnością zadowoli Gumisia. ASL7 Ligę ASL7 zdominował Bobbiebobras, który wprowadził swoje rządy w tej klasie i nie zamierza oddać fotela lidera komukolwiek. O awans może powalczyć jeszcze JayJay. ASL8 Tu sytuacja wygląda najciekawiej, gdyż o awans walcz aż 6 Polaków (wszyscy zajmują pierwsze sześć miejsc). Na prowadzeniu Dzem, który za wszelką cennie podda się i na pewno nie będzie chciał oddać pierwszego miejsca graczom takim jak Charlie, Intermario czy Lobo. Tuż za nimi (w tabeli wyżej, ale biorąc pod uwagę ilość rozegranych spotkań...) jest Wodiczko wraz ze Sszbig'iem. Ci debiutanci również będą chcieli pokazać, że stać ich na wiele. |
|||||||
|
|
||||||
|
3 LIGA GRUPA A - 8 graczy do rozegrania 28 gier każdy, 70% to 20 meczy, 80% to 23 mecze. |
|||||||
|
|
||||||
|
Puchar Polski to najstarsze rozgrywki krajowe w całej Europie. Pierwsza edycja miała miejsce w kwietniu 2005. Przed nami 15 edycja Pucharu Polski Online. Zgłoszenia do Pucharu odbwają się :::Tutaj:::. Puchar prowadzi MaroJ. ![]() |
|||||||
|
|
||||||
|
Do tej pory w Europejskich Pucharach (CL i ISSF) nie były liczone srny, czyli punkty rankingowe. Od sezonu sierpniowego się to zmieni. Za każdy mecz tak jak w lidze czy ooo będą podliczane srny. Jednak za przejście każdej rundy będą dodatkowe bonusowe punkty. Klasyfikacja będzie się teraz prezentować tak: |
|||||||
|
|
||||||
|
Do tej pory w Europejskich Pucharach (CL i ISSF) nie były liczone srny, czyli punkty rankingowe. Od sezonu sierpniowego się to zmieni. Za każdy mecz tak jak w lidze czy ooo będą podliczane srny. Jednak za przejście każdej rundy będą dodatkowe bonusowe punkty. Klasyfikacja będzie się teraz prezentować tak: |
|||||||
|
|
||||||
|
Sytuacja w połowie rozgrywek wygląda następująco Michal86 powraca w wielkim stylu do ekstraklasy. Za silny na drugą ligę a za słaby na 1? a może wreszcie ustatkował formę i wraca do elity aby walczyć o najwyższe cele. Tuż za nim toczy się jeszcze bój o miejsce premiowane bezpośrednim awansem i grę w barażach. Najbliżej awansu na chwilę obecną jest Romaneq z 34pkt. W trakcie rozgrywek z dalszej gry zrezygnował Darth, absencja spowodowana brakiem czasu i wyjazdem. Mało tego Enrique ostatnio boryka się problemami natury technicznej i dalszy jego występ jest pod znakiem zapytania. |
|||||||
|
|
||||||
|
Śmiało dzień dzisiejszy można nazwać półmetkiem zmagań w naszej czołowej lidze. Jednakże już dziś z całą odpowiedzialnością można stwierdzić, iż championem (jak Nick wskazuje) jest Champ!! Z dotychczas rozegranych 18 gier wyszedł zwycięsko w 80% spotkań wypunktowując zarówno nowych jak i starych graczy bezwzględnie z kamienną twarzą. W przypadku innych miejsc niezwykle istotnych (czyt. pucharowych) rozstrzygnięcia nie są jeszcze ostateczne i przyjdzie nam na nie trochę poczekać. Na dziś dzień wydaje się, iż największe szanse na miejsca pucharowe mają Foka, Mati_05 i nieoczekiwanie Bobbiebobras. Szans Inbloom też nie należy jeszcze przekreślać jednak ze względu na znaczną ilość gier mało prawdopodobne, by inni gracze go nie wyprzedzili. Spoglądając w dół tabeli rzuca się przede wszystkim bardzo znikoma liczba gier takich 'Specjalistów' jak ML i cinek czy wreszcie takiego 'Młodego Wilka' jak GumisKce. Dziś ciężko jednoznacznie wskazać kandydatów do spadku. Najbardziej jednak prawdopodobny wydaje się scenariusz, w którym ligę opuszczą Noel czy GumisKce. |
|||||||
|
|
||||||
|
Zakończyła się pierwsza runda Puchar Ligi Polskiej (edycja lipcowa dla zagubionych w czasie). Byla to najsensiblowsza 1 runda jaką widziałem. Zresztą co ja będę gadał, rzućcie okiem na
:::Wyniki:::
Runda trwała 9 dni. Co to była za impreza! Pomijam fakt, że niektórzy gracze przystępowali do spotkań po spożyciu (do Diora dojdziemy). Ale po kolei. Pierwszy dzień, pierwszy szok. Dzem wygrywa z Noelem, po dobrym meczu ze strony tego drugiego i fuksiarskich trzech pseudo-golach ze strony tego pierwszego. Jak to się mówi, głupi ma dżem. Tego samego wieczoru, ale już na innym stadionie, Gonzo po dramtycznej pogoni, nie dogonił Defone21 i przegrał najmniejszą możliwą (tego wieczora) różnicą goli, czyli 2 w palę. Później było jeszcze ciekawiej, juz miał się zacząć mecz Champa z Serpenthem, ale nad stadionem pojawiła się czarna dziura, trochę spowolniła upływanie czasu i zgodnie z wyliczeniami naukowców skończą grać w poniedziałek wieczorem naszego czasu. Zostawmy dziury, bo na murawę wbiegli (...)-ML z Inbloom. Już w pierwszej minucie ML oddał tygrysi strzał i złamał poprzeczkę. Piłka po chwili zastanowienia, zdecydowała się przekroczyć linię bramkową i szyderczo spojrzała na Inblooma. Ten w odwecie skopał ją trochę i ta schowała się za bramkarzem ML'a. 1:1. Później sedzia zmienił piłke na mniej rozrywkową i z boiska wiało nudą. Ostatecznie to Inbloom odkorkował ruskiego szampana. Później na boisko wbiegł Intermario razem z Tigre. Inter uważnie się rozejrzał i na honorowej trybunie przeczytał wielki napis "Jestem w salonie Opla. Tigre." Siadł więc na trybunach i oglądał mecz pomiędzy Gumiskce, a Krewki. Tylko jedna bramka, w tym meczu, ale za to jaka! Gumiskce wywalczyl aut w okolicach swojego pola karnego, wziął zamach i... przelobował bramkarza Krewkiego, który robił 0.7 do spółki z liniowym i trenerem.
W kolejnym meczu Cinek nie okazał się Cienki, a Lauri nie zasłużył na Laury. Mecz nie tylko bez historii, ale nawet biologii.
Za to później bylo arcyciekawie. Enrique tuż po poczatkowym gwizdku zaczął śpiewać na co Darth zareagował tylko ciężkim sapaniem. Kolega z astmą musiał uznać wyższość śpiewająco grającego Enrique. Dla maniaków statystyk, informacja, że mecz zakończył się walkowerem.
I o to nadszedł gwóźdź wieczoru. Dior, w przebraniu gwoździa wybiega na murawę, tuż za nim nieco zdezorientowany Splatterpunk. Nim sędzia zdążył wbiec na murawę, chłopcy od podawania piłek wrzucili jedną do bramki Diora. Sędzia nie dał wiary tłumaczeniom gwoździa i 1:0 dla Splattera. Wynik ten utrzymał się do końca 12 minuty meczu. Kiedy to Dior strzelil z piątki, co sędzie policzył za 3 punkty. Splatter w ramach protestu opuścił konferenecje prasową po meczu. Zresztą niemal wszyscy, łącznie z paparazzi, ją opuścili. Oprócz Gwoździa programu.
Po tym spotkaniu doszło do najnudniejszego spotkania dnia. Szczala po ultra badziewnym meczu, zremisował z Morol 2:2. Wszystkie bramki padły w 90 minucie - nuda. W rewanżu, toczył się zażarty bój o każdy piksel boiska. Ułatwione zadanie miał Szczala, który sprytnie ustawił rozdzielczość ekranu 2:2 i tym samym wielu pikseli nie musiał pilnować. Morol musiał uznać wyższość Szczaly, jednak wszystko odbyło się w atmosferze fair play. Na dowód tego, kibicki obu graczy zgodnie sie poszczały. Skoro już o perwersjach mowa, Dindek spanknął Spankin'a i wszyscy byli zadowoleni. 5:3, wszystkie bramki zdobyte z karnych. Koledzy wykazali się talentami aktorskimi. Do skandalu doszło w meczu Foki z Pablops2. Foka myślał, że Bora Bora to miejscowość pod Wrocławiem i odmówił gry na 100%, bo nie chciał jechać na zadupie. Grając na 99,9% nie miał szans ze świetnie dysponowanym tego ranka Pablo. 3:4 i to meksykansko-brzmiacego kolege obejrzymy na stadionach kolejnej rundy. W następnym meczu Zusto popłynął z Wodiczko, a właściwie nie dopłynął na mecz. A szkoda, zapowiadało się ostre picie. Szczepan po cholernie nieuczciwym, acz pięknym zwycięstwie nad Rafaello, zrezygnował z dalszej gry, ruszony wyrzutami sumienia. Rafaello gratulujemy szczęścia. Michal86 i JayJay mecz zakonczyli przed jego rozpoczęciem. Bojka w szatni, wybite trzonowce i odgryzione uszy to bilans tego spotkania. Coż, Panom już podziękujemy, ale zapraszamy w sierpniu! Mati_05 zamknął Szafę na jego połowie już na początku spotkania i szafował pięknymi strzałami. Stan ten utrzymał się przez 89 minut. Wtedy Mati pewny swego schodził już do szatni, gdy Szafa podjął desperacją próbę na zmianę wyniku. Próbował z zaskoczenia się otworzyć, ale Mati usłyszał skrzypnięcie i szybko zabarykadował bramkę. Brawo dla Szafy za walkę do końca, ale niestety za próbę oszustwa dostał zawiasy i do sierpnia ma zakaz gry w PL. W meczu bez bramek, Charlie dogadał się z Grzechem co do wyniku. Dobrze poinformowani twierdzą, że kosztowało go to grzechu warte winko. Gdy oni dogadywali się w szatni, Romaneq niepostrzezenie wygrał z Bobbiebobrasem. Świadkowie zaprzeczają jakoby byli świadkami, więc relacji z tego meczu nie będzie. Jigga z Rektajem pomylili stadiony i do spotkania nie doszło. Brzydale. Akson z Dbdiablo nieświadomi sytuacji z meczu Champa i Seprentha, także nie ustrzegli się wpadnięcia w czarną dziurę. No nic, poczekamy. Lobo pięknym lobem przelobował przelobowanego Andrzejka. Przelobowany Andrzejek zrobił sobie lobotomię i obolały sprzedał mecz za obola. Doprawdy piękny walkower. Burze nad sieradzem nie pozwoliy na rozegranie przedostateniego juz meczu tej rundy. Paulu$ - Sieradz : - - -. I wbrew pozorom nie są to trzy podstawki pod piwo. W ostatnim już meczu miała miejsce kuriozalna sytuacja. Jurczak myślał, że jego przeciwnikiem jest Robert i odmówił gry przeciwko Ruichi. Ostatecznie Robert został odesłany do domu i mecz pomiędzy Jurczakiem a Ruichi zakończył się wysokim 2:1.
|
|||||||
|
|
||||||
|
Rekordowa ilość graczy z Polski wystartuje w tym sezonie w rozgrywkach Amiga Super League. Będzie to aż 31 graczy z naszego kraju. ASL 8 została zdominowana przez naszych rodaków, wystąpi ich tu 12. W najwyższej klasie reprezentują nas Champ wraz z Foką. Zarówno mieszkaniec Chotomowa jak i Wrocławianin, w poprzednim sezonie, wywalczyli awans z niższej ligi. W ASL 2 realne szanse na awans ma Mati_05, który w poprzednim sezonie w rozgrywkach ligowych zaprezentował się na europejskim poziomie. Drugim graczem w ASL 2 jest Inbloom, którego zadowoli bezpieczne miejsce w środku tabeli. W lidze plasowanej niżej o jedną klasę znajdują się: Dindek, ML i Cinek. Każdy z nich ma predyspozycje do awansu, ale nie zdziwi mnie, u któregoś z tych graczy, płacz związany z nie wywalczeniem promocji do wyższej ligi. Problemów z awansem nie powinni mieć Krewki i Romaneq, którzy świetnie radzą sobie w rozgrywkach ASL 4. Widać ich chęci i zapał do gry w wyższej lidze. W ASL 5 jednym z faworytów jest Szczala. Łodzianin jest postacią dominującą na tym szczeblu rozgrywek. Występuje tu również Michał86 jego ostatni brak formy powoduje, że nie oczekujemy zbyt wiele, ale wierzymy w pomyślny sezon. W ASL 6 - lidze zdominowanej przez "cudowne dziecko swosa" (Playaveli) występuje 4 polaków. Największe szanse na awans ma weteran Dior. Wywalczenie przez niego awansu raczej nie sprawi mu większego problemu, lecz jest kilku zawodników, którzy będą próbowali zepsuć mu plany. Są to Gumiskce i Pablops2. Obydwaj maja chrapkę na awans, lecz czeka ich trudne zadanie. Nie są to gracze doświadczeni, ale szanse zawsze istnieją. W ASL 7 pewnym kandydatem do awansu jest nowy gracz z talentem - Bobbiebobras, który swoje predyspozycje do gry na dosyć wysokim poziomie pokazał awansując do Sensible Ekstraklasy. Duże szanse ma również Jigga. Musi jednak dać z siebie wszystko by wywalczyć upragniony awans. Natomiast Morol i JayJay to średniacy walczący o bezpieczne miejsce w środku tabeli. W lidze, w której występuje najwięcej naszych rodaków, największe szanse na awans mają Dzem, Charlie i Intermario. To będzie zacięta walka do samego końca w górnej części tabeli. Na pewno żaden z nich nie chce oddać szansy na zdobycie pierwszego miejsca. Natomiast Szczepan i Wodziczko na pewno będą chcieli pokazać, iż również stać ich na awans. ASL 8 można nazwać "ligą polska", gdyż tu występuje najwięcej naszych graczy. Wszystkim życzymy miłej gry w tym sezonie i wierzymy, że jak największa liczba Polaków osiągnie wymarzony sukces. |
|||||||
|
|
||||||
|
W tym sezonie przytrafił się nam wielki powrót. Do Ligi Polskiej wrócił, śmiało to można powiedzieć jedna z legend polskiego swosa onlina. Dżem. Ma On na swoim koncie wygraną w ASL, czyli najważniejsze lidze sensible. Zdobył wiele pucharów, oraz był drugi na turnieju offline we Wrocławiu, minimalnie przegrał z Foką. Jednak to nie koniec powrotów. Do Polskiej Ligi wrócił kolejny "pomnik polskiego sensible" Intermario. Z cała pewnością obecność z nami tych dwóch osobistości zwiększa prestiż rozgrywek. Są to ludzie, którzy wiele dobrego zrobili dla polskiego swosa i jak widać wiele jeszcze zamierzają zrobić. Smaczku rozgrywkom dodaje fakt, że obaj trafili do jednej grupy i niezwykle ciężko będzie im obu awansować, bo w grupie mają mocnego rywala w osobie Irona. Kolejną gwiazdą rozgrywek trzecioligowych z całą pewnością będzie Lobo. Można o Nim powiedzieć, że pojawił się znikąd i od razu wyrósł na jednego z faworytów rozgrywek. Jednak nie do końca to prawda, ponieważ Lobo o sensible online dowiedział się od Pallistera na turnieju offline w Danii, gdzie zajął ... drugie miejsce! W grupie D faworytem jest Szczała, ale tylko wtedy, gdy wreszcie będzie się mu chciało grać na poważnie i uda mu się rozegrać wszystkie mecze. Dwóch graczy nie rozegrało jeszcze żadnej gry: Paulus i Andrzejek. Jeśli nie uda im się tego zmienić do 15ego zostaną wykluczeni z ligi. Przypominam, że minimalna frekwencja w lidze to 80%, nie uzyskanie tego minimum oznacza start w nowym sezonie z minus 10 punktami (w przypadku, gdy ktoś zajmie pozycje dającą awans do drugiej ligi straci tą szanse). Natomiast nie rozegranie 70% meczy powoduje usunięcie wszystkich wyników danego gracza. Pamiętajcie, że jeśli nie możecie kogoś złapać piszcie o tym na forum lub do Foki na priv. Joga Bonito !! |
|||||||
|
|
||||||
|
W tym sezonie, w europejskich pucharach, o tytuł najlepszego będzie walczyło 4 Polaków. Są nimi Champ z Inbloom'em, którzy będą reprezentować nas w rozgrywkach ISSF Champion League. Champ wystartuję dzięki zdobyciu mistrzostwa Sensible Ekstraklasy, a Inbloom dzięki wicemistrzostwu również uzyska prawdo do gry w CL. To właśnie oni będą walczyć o miano najlepszego gracza sezonu rozgrywek online. W CL udział biorą najlepsi gracze z poszczególnych krajów. W historii jeszcze nigdy żadnemu z naszych rodaków nie udało się zdobyć tego pucharu (najbliżej był tego osiągnięcia był Foka tzn. drugie miejsce w sezonie 04/06'), dlatego mamy nadzieje, iż forma i szczęście będzie dopisywało naszym graczom. Natomiast w ISSF Cup weźmie udział zdobywca Pucharu Polski - Foka - wraz z brązowym medalistą rozgrywek ligowych w ubiegłym sezonie - Mati_05. Rozgrywki ISSF Cup to także puchar stojący na wysokim poziomie. W Polsce na udział w tych pojedynkach przeznaczono 2 miejsca. Zarówno Foka jak i Mati_05, mają realną szanse sięgnięcia po trofeum, jednak obojga graczy czeka ciężka walka na europejskich boiskach(na razie udało się to tylko Dindkowi w marcu 2007). Wierzymy w naszą wspaniałą czwórkę i czekamy na osiągnięci wymarzonego sukcesu |
|||||||
|
|
||||||
|
Nadchodzi oczekiwany, drugi w tym roku, zlot graczy Sensible Soccer. Pierwszy okazał się niezapomnianą imprezą do tego stopnia, że większość osób obecnych na pierwszej edycji pownie zjawi się we Wrocławiu. Swój udział zapowiedzieli również goście zza granicy. Spotkamy się w środku lata we Wrocławiu. Planowane są dwa turnieje: PC SWOS oraz Amiga SWOS (tym razem na prawdziwej Amidze). Przez cały dzień, cały budynek będzie do dyspozycji tylko dla grających i kibicujących Sensible Soccer. Dla najlepszych oczywiście medale i puchar. Drodzy fani SWOSa, pozostaje tylko zaprosić Was do przyjazdu. Spotkajmy się w prawdziwym świecie.
:::Turniej Amiga SWOS 96/97::: |
|||||||
|
|
||||||
|
Przepraszamy, że przez prawie miesiąc strona nie była właściwie aktualizowana, wynikało to z braku czasu spowodowanego sesją egzaminacyjną. Jeszcze tylko trzeba poczekać na Maro, który we wtorek ma obronę pracy dyplomowej - POWODZENIA. Ze swojej strony mogę obiecać, że od teraz strona będzie aktualizowana na bieżąco i pojawi się dużo ciekawych artykułów.
Po miesiącu prowadzenia Rozgrywek Polskich Sensible Soccer przez Domina nastąpiła zmiana władzy. Odchodzimy od systemu kierowania rozgrywkami przez jedną osobę. Dziś założona została Rada Rozgrywek i wywodzący się z niej Prezes Rozgrywek. Najważniejszą funkcje ponownie przejął Foka jednak będą mu pomagać cztery osoby. Każda z Nich będzie odpowiedzialna za jakieś rozgrywki. Tak prezentuje się Rada Rozgrywek: |
|||||||
|
|
||||||
|
Czterech graczy reprezentowało nas w Europejskich rozgrywkach. Debiut zaliczył Inbloom, któremu jak widać brakuje jeszcze doświadczenia, ale mamy nadzieję, że już w następnym sezonie, gdy będzie walczył w Lidze Mistrzów będzie lepiej. Jak zwykle z dobrej strony pokazał się Foka. Od pięciu sezonów systematycznie wychodzi z grupy. Tym razem dotarł do półfinału, gdzie jednak okazał się słabszy od MT653. Szkoda, że zabraknie go w rozgrywkach CL w następnym sezonie. Jednak nic straconego, może uda mu się skutecznie powalczyć w ISSF Cup. Po powrocie do Europejskich Pucharów coraz lepiej radzi sobie Champ. Miał bardzo silną grupę a niewiele zabrakło mu do awansu. Z dobrej strony w ISSF Cup pokazał się Mati, który jest już ogranym zawodnikiem w Europejskich Pucharach. Tym razem wywalczył awans z grupy, ale tam za silny okazał się dla Niego Cartms. W tym sezonie Włosi okazali się dla naszych rodaków zbyt wymagającymi rywalami. W lipcu na europejskiej arenie reprezentować nas będą: Liga Mistrzów - Champ i Inbloom, ISSF Cup: Foka i Mati. POWODZENIA! |
|||||||
|
|
||||||
|
Aż 23ech Polaków wystartowało w rozgrywkach Amiga Super League. Niestety pierwszy raz od dawna zabrakło naszych rodaków na najwyższym froncie. Natomiast aż pięciu reprezentowało nasz kraj na jej zapleczu czyli ASL 1. Właśnie tam pokazali się ze znakomitej strony. I obaj nasi spadkowicze z najwyższej ligi po sezonie przerwy powracają. W świetnym stylu awans zapewnił sobie Foka, który wygrał właściwie wszystko, co było można. Na 22 mecze odnotował 19 zwycięstw. Zresztą i Champ spisał się wyśmienicie zajmując wysokie drugie miejsce. Do ASL 2 awansował Inbloom, który dobrą formę z Ligi Polskiej potwierdził w ASL. W Jego miejsce, do ASL 3 wskoczył Cinek. Z sezonu na sezon wyżej wspina się Romaneq. W tej samej lidze występował Michał, który jak zwykle w czasie sesji miał problem z systematyczną grą, rozgrywając zaledwie osiem meczów zdołał się utrzymać. W sezonie następnym dołączy do niego reprezentant Katowic Gumiś. Czas na najniższą ligę. Tam również nasi reprezentanci i zarazem debiutanci nie zawiedli. Pierwsza pozycja wprawdzie od początku zajęte było dla Playavelliego. To jednak nie przeszkodziło Enrique i Pablosowi zająć dwóch następnych miejsc. Łącznie w ASL awans uzyskało aż 8 Polaków (żaden nie spadł, nie licząc tych, co nie rozegrali żadnej gry). Nasi zawodnicy rozegrali 403 mecze, zanotowali 169 zwycięstw, 55 remisów, 169 porażek, udało się im strzelić 931 bramek, tracąc aż 949. Złożyło się to na łączną sumę 562 punktów. Jak widać liczby nie zawsze prawdę Ci powiedzą... |
|||||||
|
|
||||||
|
Wielkie emocje, znakomita frekwencja, dramaturgia na najwyższym poziomie i rekord w ilości zdobytych pucharów polski (po raz trzeci triumfował Foka), tak wyglądał ostatni Puchar Polski. Na starcie stanęło prawie 30 osób. Tak duża ilość graczy nie sprawiła jednak większych kłopotów Dominowi, który cały puchar poprowadził bardzo sprawnie, szkoda tylko, że nie udało mu się wyjść z grupy. Nawiązując jednak do tytułu w turnieju tym najbardziej było żal Szczały. Turniej ten był dla niego prawdziwą sinusoidą. W grupie potrafił wygrać z ADF, ale przytrafiła mu się porażka z Dominem. W następnej rundzie natomiast rozgromił w pierwszym meczu Gumisia by w rewanżu przegrać. Dla Niego wielkie emocje zaczęły się w półfinale, gdzie wygrał rzutem na taśmę z Champem strzelając bramkę w ostatniej minucie dogrywki, zapewne nie chciał dopuścić do karnych, bo miał w pamięci przegrany w ten sposób finał poprzedniej edycji z Inbloomem. Jednak co się odwlecze.... W finale zagrał z Foką. Pierwszy mecz wygrał bezdyskusyjnie 5:2 i powoli mógł się szykować do startów w następnej edycji ISSF Cup. Jednak w drugim meczu dopiero rzutem na taśmę uratował dla siebie dogrywkę. Mecz rozstrzygnęły rzuty karne i w ten sposób Szczała drugi raz z rzędu przegrał Puchar Polski po karnych... Coś niezwykłego. Tym razem zabrakło zwycięzcy poprzedniej edycji Inblooma, pod jego nieobecność znakomicie zaprezentował się Poznaniak DeFoNe i stary Virgo, czyli teraz Cahrlie. |
|||||||
|
|
||||||
|
Champ zdominował sezon czerwcowy w lidze polskiej. Przez cały miesiąc utrzymywał równą formę i całkowicie zasłużenie sięgnął po Mistrzostwo Polski. To już jego czwarty tytuł mistrzowski. Sezon czerwcowy okazał się kompletną klapą dla Foki... Oczywiście mówimy o lidze polskiej, bo na pozostałych frontach było dużo lepiej. Mocną pozycje i miejsce w pierwszej trójce potwierdził Mati. Zawodnik z Rudy Śląskiej długo liczył się w walce o końcowy sukces, jednak słabsza końcówka zdecydowała jedynie o 3 pozycji. Natomiast coraz mocniej do czołówki puka Inbloom. Wicemistrzostwo to jego największy sukces, ale to tylko potwierdza, to co pisaliśmy wcześniej... Bloom to gracz z absolutnej czołówki. Jeśli o Absolucie mowa, to On zmienił nick na ML i pod tym pseudonimem zanotował najlepszy sezon w historii swoich występów w ekstraklasie. Warto też wspomnieć o Cinku, który ustabilizował swoją formę i zaznacza swoją silną pozycje w Ekstraklasie. Na najwyższy szczebel wyraźnie za słaby okazał się DarthLord i wrócił do drugiej ligi. Z zaplecza pierwszej ligi wracają po miesięcznej banicji: Noel i Charlie (też znudził mu się stary nick Virgo). Do drugiej ligi awansował Dindek, któremu wreszcie udało się rozegrać wszystkie mecze. Awans uzyskał też Szczepan, który od dłuższego czasu balansuje między drugą a trzecią ligą. W nowym sezonie zobaczymy wreszcie w rozgrywkach Dżema, który powinien szybko awansować do Ekstraklasy. Do ligi dołączy jeszcze kilku nowych graczy, ale wszyscy ciekawi są postawy Lobo, który na turnieju w Danii zajął wspaniałą drugą pozycję. W sezonie lipcowym życzymy wszystkim wielu sukcesów. |
|||||||
|
|
||||||
|
Sensacyjnie, można by powiedzieć zakończył się Puchar Ligi Polskiej. W finale zagrali dwa zawodnicy występujący w trzeciej lidze (obaj wywalczyli awans do drugiej ligi). Jednak nie do końca jest to prawdziwy obraz, bo Dindek do 3 ligi nie pasuje zupełnie, jeśli chodzi o umiejętności. Znalazł się tam, ponieważ prezentuje jedynie systematyczność gry na tym samym poziomie - czyli słabym. Wygrywając rozgrywki potwierdził, że szybko dołączy znów do Ekstraklasy, naturalnie jeśli będzie systematycznie grał. Natomiast zupełną sensacje sprawił Pacik który doszedł do finału, gdzie minimalnie uległ Dindkowi, a dodatkowo po drodze wyeliminował wtedy jeszcze aktualnych: Mistrza Polski (Foka) i zdobywcę Pucharu Polski (Inbloom). Naprawdę należą mu się wielkie gratulacje i w najbliższym czasie trzeba się przyjrzeć postępom, jakie z całą pewnością będzie czynił ten gracz. |
|||||||